Budżet i Podatki

Szczurek: fiskus będzie zbierał podatki, ale mniej inwazyjnie

Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
Zmiany w aparacie skarbowym idą w dobrym kierunku, ale kluczowa będzie praktyka ich wdrożenia - oceniają przedsiębiorcy i ekonomiści.

Minister finansów Mateusz Szczurek zaprosił organizacje pracodawców na spotkanie, by przekonać je do przeprowadzanej reformy fiskusa.

Przedsiębiorcy chcą płacić "jak najwięcej podatków, ale nie przez to, że będą nakładane na nas kary, ale przez to, że nasze firmy będą się rozwijać" - zapewnił prezes Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych prof. Andrzej Blikle podczas poniedziałkowego spotkania w resorcie nt. transformacji administracji podatkowej. "Tutaj służby skarbowe i podatkowe mają ogromną rolę do odegrania" - podkreślił.

Minister Szczurek, rozpoczynając spotkanie, wskazał, że skuteczne pobieranie podatków jest głównym zadaniem aparatu skarbowego państwa i "tak pozostanie". Natomiast wiceminister Jacek Kapica zadeklarował, że nowy system administracji podatkowej ma m.in. zmienić podejście do podatnika. Przyznał, że w dotychczasowym systemie "podatnik jako klient nie był widziany", a liczyła się przede wszystkim egzekucja podatków. Dodał też, że ma świadomość, iż nowe zasady budzą różne "obawy i wątpliwości". "Zorganizowaliśmy to spotkanie, licząc, że uda się rozwiać te obawy" - powiedział Kapica.

Zastępczyni dyrektora departamentu administracji podatkowej w MF Małgorzata Szafoni wymieniła zmiany, jakie planuje wdrożyć resort finansów w administracji podatkowej, m.in. wzmocnienie Krajowej Informacji Podatkowej, utworzenie centrów obsługi, powołanie asystentów podatnika, którzy mieliby przez pierwsze 18 miesięcy wspierać osoby rozpoczynające działalność gospodarczą czy wydzielenie specjalnych urzędów dla dużych podatników.

"Gdyby to wyszło, to czułbym się jak w niebie" - skomentował szef BCC Marek Goliszewski odnosząc się do propozycji resortu. "Zamiary, które państwo podejmujecie, idą w moim przekonaniu we właściwym kierunku i są bardzo dobre" - mówił.

Zastanawiał się jednocześnie, czy "jak przekonać ludzi - zarówno przedsiębiorców jaki i urzędników - żeby to wdrażali?".

Także przewodniczący Rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich Ryszard Petru ocenił, że przedstawione pomysły są dobre, ale - zastrzegł - wszystko będzie zależało od tego, jak "w praktyce to zadziała".

Zarazem zaznaczył, że "trzeba odpowiedzieć sobie jednak na pytanie, skąd takie potrzeby, żeby był asystent, aby była informacja (...), to wynika z niejasności prawa podatkowego, z olbrzymiej przestrzeni na interpretacje i to jest problem".

"Uważam, że program ten jest świetny, ale rodzi się pytanie, jak będzie on wdrażany" - zgodził się Andrzej Blikle.

Poniedziałkowe spotkanie w Ministerstwie Finansów, według deklaracji organizatorów, ma być pierwszym krokiem do stworzenia platformy umożliwiającej merytoryczną dyskusję z liderami wiodących organizacji zrzeszających przedsiębiorców na tematy dotyczące relacji z administracją podatkową.

W zeszłym tygodniu Związek Przedsiębiorców i Pracodawców doniósł do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra Szczurka oraz innych funkcjonariuszy publicznych Ministerstwa Finansów, m.in. wiceministra Kapicę. Według ZPP mieli oni przekroczyć swoje uprawnienia, nakłaniając pracowników Izb Skarbowych do takiego prowadzenia kontroli, by kończyły się one nakładaniem na przedsiębiorców kar finansowych. Dowodem w sprawie ma być notatka "Protokół z narady naczelników urzędów skarbowych województwa opolskiego z dnia 4 listopada 2014 r. w Izbie Skarbowej w Opolu", która została przekazana do ZPP z anonimowego źródła.

Źródło: ekonomia.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL