Świat

Śmierć na trzeciej wojnie

Isa Munajew w ukraińskim mundurze na tle flagi Iczkerii (niepodległej Czeczenii). Skan z facebokowego konta Semena Semenczenko
Facebook
W pobliżu Debalcewa zginął czeczeński dowódca, były obrońca Groznego Isa Munajew.

Latem ubiegłego roku Munajew rozpoczął formowanie ochotniczego czeczeńskiego batalionu w armii ukraińskiej, złożonego z byłych partyzantów, którzy uciekli do Europy. Sam dowódca przez pięć lat mieszkał w Danii, stamtąd przyjechał na Ukrainę.

O śmierci Munajewa poinformował inny dowódca ochotników, Semen Semenczenko z batalionu „Donbas". Semenczenko znajduje się obecnie w szpitalu w Dniepropietrowsku, ciężko ranny również w walkach o Debalcewo.

Same okoliczności śmierci czeczeńskiego dowódcy nie są znane. Podobno zginął prowadząc swoich żołnierzy do ataku na kilka rosyjskich czołgów, które próbowały ominąć ukraińskie pozycje w Wuhlehirsku i zaatakować bezpośrednio Debalcewo od zachodu.

Walki w Donbasie były trzecią wojną Munajewa, który był weteranem dwóch czeczeńskich (1994-97 i 1999-2001). W czasie pierwszej dowodził oddziałem ochotników w zachodniej Czeczenii. Po uzyskaniu niepodległości Iczkerii został najpierw komendantem milicji w jednej z dzielnic Groznego, później prezydent Asłan Maschadow mianował go wojskowym komendantem stolicy. W tym charakterze przygotowywał miasto do obrony przed wojskami rosyjskimi w 1999 roku.

Z Groznego wycofał się w góry jako jeden z ostatnich, tam został dowódcą „frontu południowo zachodniego". Nie jest jasne kiedy wyjechał z Czeczenii, według jednych został ranny w 2004 roku i ewakuowany, według innych – dopiero w 2007. Sam mówił, że od 2009 roku mieszkał w Danii, gdzie otrzymał status uchodźcy.

Po jego śmierci dowódcą „czeczeńskiego batalionu im. Dżochara Dudajewa" został Adam Osmajew. Również uchodźca, mieszkał w Odessie, gdzie został aresztowany w 2012 roku przez ukraińską milicję za jakoby przygotowywanie zamachu na prezydenta Rosji Władimira Putina. Zatrzymany wraz z nim Ilia Pianzin (którego Ukraina przekazała Rosji) został skazany na 10 lat więzienia.

Osmajew został wypuszczony dopiero w listopadzie ubiegłego roku i od razu wstąpił do czeczeńskiego batalionu.

Po rosyjskiej stronie frontu walczy również czeczeński oddział wysłany na wojnę przez prezydenta Czeczenii Ramzana Kadyrowa. Jego bazą jest doniecka miejscowość Zurges.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL