fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kolekcja Corneliusa Gurlitta jedzie do Szwajcarii

AFP
W Niemczech pozostaną jednak dzieła sztuki, co do których istnieje podejrzenie, że zostały zrabowane przez nazistów.

Muzeum Sztuk Pięknych w Bernie przyjęło wczoraj oficjalnie spadek Corneliusa Gurlitta, syna handlarza dziełami sztuki pracującego dla Adolfa Hitlera. Zmarły w maju Gurlitt zapisał w testamencie swą kolekcję muzeum w Bernie, w tym Picassa, obrazy Chagalla, Matisse'a, Dixa, Liebermanna i wielu innych. Spośród 1280 obrazów w Niemczech pozostanie ok. 500 płócien.

Mogły zostać zrabowane przez władze nazistowskie ich właścicielom lub też zostać skonfiskowane z niemieckich muzeów, gdyż uznano je za sztukę zdegenerowaną, która nie licuje z morale narodowosocjalistycznych Niemiec. Powołana w Niemczech specjalna grupa ekspertów, tzw. task force, będzie się starała wyjaśnić pochodzenie zakwestionowanych dzieł sztuki i w razie ustalenia właściciela zostaną mu zwrócone.

Przekazanie w ten sposób okrojonej kolekcji Gurlitta muzeum w Bernie wieńczy półroczne negocjacje pomiędzy władzami Bawarii, niemieckim rządem federalnym i samym muzeum. Zgodnie z porozumieniem...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA