Jak zarządzać wydatkami

Dekoracje z parafiny zapewniają niezłe utrzymanie

Rzeczpospolita
Produkcja świec ozdobnych. Liczy się oryginalny pomysł, wysoka jakość wykonania, oryginalne dodatki. Z powodzeniem zajmują się tym małe, często rodzinne firmy. Ich dużym atutem jest możliwość realizowania niestandardowych zamówień
Firma Tebo Bogusławy i Andrzeja Jadasiów z Sokołowa Podlaskiego powstała w 1991 r. – Żona straciła pracę, mój zakład upadł, odkupiliśmy maszyny i zaczęliśmy produkcję zniczy – tłumaczy współwłaściciel. – W 1994 r. postanowiliśmy zająć się świecami ozdobnymi.
Przypadek zadecydował też o powstaniu firmy Tomasza Stoli z Ostrowca Świętokrzyskiego, istniejącej od 1992 r. – Na początku lat 90. wystarczył pomysł na biznes i umiejętność jego realizacji. Kupujących można było znaleźć bez większego problemu – twierdzi właściciel. Fabryka Barw z Michałowic koło Krakowa, której właścicielem jest Piotr Batog, istnieje od sześciu lat, natomiast Darpol z Ostrowa Wielkopolskiego został założony cztery lata temu. – Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę – mówi Włodzimierz Wojcieszak, współwłaściciel Darpolu.
Z kolei CandleTrend w Poddębicach z filią w Częstochowie – jego współwłaścicielem jest Tomasz Mianowski – działa od 2005 r. W ofercie Tebo jest kilkadziesiąt rodzajów i kolorów świec. – Realizujemy głównie zamówienia od indywidualnych klientów, sieci sklepów i hurtowni. Najnowszym naszym parafinowym dziełem sztuki jest świeca w kształcie kaktusa wykonana na zlecenie sklepu meksykańskiego. Jesteśmy w stanie wykonać najbardziej wymyślne kształty i wzory, także parę młodą na weselny tort – mówi Andrzej Jadaś. – Najwięcej pracy mamy przed świętami Bożego Narodzenia, Wielkanocą, ale także kilka tygodni przed walentynkami – tłumaczy Tomasz Stola z Ostrowca Świętokrzyskiego. – Realizujemy też indywidualne zlecenia. Ostatnio wykonaliśmy biały prostopadłościan o wadze 40 kg i wysokości 30 cm. Przez cały rok niesłabnącym powodzeniem cieszą się cyferki na urodzinowe torty. Ale w ofercie firm dominują specjalnie przygotowane wzory. – Bez efektownych detali, ciekawych wzorów i dobrego wykonania trudno mówić o sukcesie – twierdzi Piotr Batog. Rodzimi producenci muszą się zmagać z konkurencją z Chin. – Naszym atutem jest jednak bliskość rynku i możliwość szybkiego reagowania na nietypowe zlecenia klientów – tłumaczy Tomasz Stola. – Poza tym polskie świece są nieporównanie wyższej jakości. Dużym problemem jest niska rentowność. – Zbyt jest i będzie, ale konkurencja z Chin daje się mocno we znaki – przekonuje współwłaściciel firmy Tebo. – Jesteśmy zmuszeni hamować produkcję i obniżać ceny, by przetrwać. Trudno w takiej sytuacji myśleć o rozwoju, poszerzaniu asortymentu, zatrudnieniu dodatkowych pracowników. Gdyby VAT był niższy – obecnie wynosi 22 proc. – zyski z działalności pozwoliłyby na inwestycje.Podniesienie VAT z 3 do 22 proc. było konsekwencją dostosowania naszych przepisów do unijnych. Teraz wyrób świec dekoracyjnych nie jest uznawany za rękodzielnictwo. – Parafina nie zalicza się do surowców wytwarzanych ręcznie, bo jest pochodną ropy naftowej – tłumaczy właściciel Fabryki Barw. – Nie ma znaczenia, że przy wytwarzaniu świecy wykonywane są głównie czynności manualne wymagające zdolności plastycznych, a każdy wyrób jest niepowtarzalny. Zdaniem Tomasza Mianowskiego rozwiązaniem byłoby stworzenie lobby dbającego o interesy branży. – Trudno dyskutować z urzędnikami skarbowymi, którzy się upierają, że folia, w którą pakujemy świece, nie jest ręcznie wykonana. – Przedsiębiorcy prowadzący niewielkie firmy po prostu nie mają czasu na takie dyskusje – twierdzi Tomasz Mianowski. – Nie od dziś wiadomo, że przedsiębiorstwa z tej samej branży powinny się wspierać choćby w ramach klastrów, bo razem łatwiej starać się o unijne dofinansowanie czy walczyć z biurokracją. Niestety, w naszej branży przedsiębiorcy nie przekonali się dotąd do wzajemnej pomocy i wspierania się. Problemem jest także sezonowość. W lecie obroty spadają. – W sezonie jesienno-zimowym muszę zarobić na wiosenne i letnie miesiące, gdy zajmuję się tworzeniem nowych wzorów, ale także inwestuję w firmę – tłumaczy Piotr Batog. Zdaniem Włodzimierza Wojcieszaka z Ostrowa Wielkopolskiego efektowna i aktualna strona WWW to podstawowa forma dotarcia do klientów. Potwierdzają to w zasadzie wszyscy przedsiębiorcy z branży. – Na początku jeździłem po Polsce, oferując swoje wyroby, ale taka reklama nie przyniosła wymiernych efektów. Postawiłem więc na profesjonalną stronę internetową. I nie zawiodłem się. Klienci sami zainteresowali się moimi świecami dekoracyjnymi – mówi Piotr Batog. Andrzej Jadaś ceni kontakty bezpośrednie, więc – jeżeli jest taka potrzeba – dojeżdża do klientów, którzy deklarują zakup większej ilości asortymentu. Po kraju i poza jego granice podróżuje też Tomasz Mianowski z firmy CandleTrend. Zdaniem współwłaściciela firmy z Poddębic w tym biznesie szansę na sukces ma każdy, kto ma pomysły na niepowtarzalne w formie, oryginalnie udekorowane świece. Na początku liczy się przede wszystkim inwencja. Potem trzeba zdobyć miejsce na rynku i stworzyć własną markę. – Zysk z działalności w dużym stopniu zależy od kreatywności producenta i popytu – tłumaczy właściciel Fabryki Barw. W jego przypadku zadowalające wyniki finansowe pojawiły się dopiero po czterech latach od startu. Szanse na przetrwanie w branży rosną, gdy ma się solidnego partnera, najlepiej z zagranicy. Tebo z Sokołowa Podlaskiego współpracuje z firmą z Niemiec, która pośredniczy w sprowadzaniu dodatków i knotów, a także z kontrahentem ze Wschodu sprzedającym parafinę. Perspektywy branży trudno jednoznacznie określić. Ceny parafiny są związane z cenami ropy, więc prawdopodobnie będą rosnąć, co odbije się na cenach wyrobów, ale popyt na ręcznie dekorowane świece będzie się zwiększać. Producenci bardzo liczą na eksport do krajów UE. – Ceny oferowane przez polskich producentów wciąż są relatywnie niskie w porównaniu z cenami zagranicznych firm – zapewnia Tomasz Stola. Większość naszych rozmówców nie zamierza w najbliższych latach zmieniać branży. - Nakłady Wyposażenie warsztatu: stoły, regały do zawieszania świec, maszyny, urządzenia 20 Zakup półproduktów: parafina, knoty, lakiery, wosk 7,2 Strona internetowa 1 Samochód (używany) 10 - Razem 38,2 - Koszty miesięczne Lokal (ok. 20 mkw.) 1,5 Reklama 1 Wynagrodzenie dwóch pracowników 3 ZUS, ubezpieczenia 2 Rachunki (telefon, energia) 2 Paliwo 1 - Razem: 10,5 Zwrot nakładów jest możliwy po około 18 miesiącach działalności przy założeniu, że najwięcej pracy jest w sezonie jesienno-zimowym, wskaźnik marży wynosi 50 proc. (w zależności od nakładu pracy marża może być zwiększona), przychód miesięczny dochodzi do 20 tys. zł. Po tym czasie możliwy do osiągnięcia zysk brutto to ok. 8 tys. zł (ze względu na sezonowość poza miesiącami jesienno-zimowymi może być o połowę niższy). Barbara Stępień, właścicielka Galerii Świec z Warszawy Nasza firma istnieje od ośmiu lat. Jesteśmy w stanie wykonać każdy wzór przedstawiony przez klienta w wybranej opcji zapachowej. W ofercie, obok tradycyjnych form świec, mamy figurki, aniołki, wazony, zwierzęta, a nawet ciastka. Wszystkie świece są robione ręcznie. Ceny tych spoza kolekcji, wykonywanych na zamówienie, są ustalane indywidualnie. Klienci trafiają do nas za pośrednictwem strony internetowej. Współpracujemy z agencjami reklamowymi, galeriami, a także dekoratorami i projektantami wnętrz. Zamierzamy rozwijać działalność. Renata Graczyk - współwłaścicielka ZPHU Bratex Nasza rodzinna firma istnieje od 1999 roku. Założyli ją bracia i do dziś wraz z rodzinami w niej pracują. Od kilku lat nie zatrudniamy pracowników zewnętrznych z powodu wysokich kosztów pracy i sezonowości. Przez lata oferta firmy została wzbogacona o świece ogrodowe, wieloknotowe, ale także malowane figurki. Gdyby nie nieuczciwa konkurencja z Chin, nie byłoby dziś problemu ze zbytem. Klienci kupują tanie imitacje świec dekoracyjnych, które słabo się palą, a czasem mogą być nawet szkodliwe. Prowadzimy profesjonalną stronę internetową, mamy stałych klientów i ciekawy asortyment, który chętnie kupują od nas firmy z Niemiec. Mimo to zastanawiamy się nad zmianą profilu działalności.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL