Biznes

Za ryż trzeba będzie płacić coraz więcej

Rzeczpospolita
Popyt na ryż będzie w najbliższych dziesięciu latach rósł – prognozuje Amerykański Departament Handlu. Powodem jest rosnąca liczba ludności w krajach rozwijających się i ograniczone tereny nadające się do upraw.
Światowy handel ryżem ma się zwiększać średnio o 2,2 proc. rocznie i w 2017 r. przewyższyć 37 mln ton – czyli będzie o jedną czwartą większy niż rekordowe obroty z 2005 r.
Największym importerem ryżu zostaną w 2017 r. Filipiny, Indonezja i Bangladesz, a eksporterem – Tajlandia i Wietnam, które już teraz dostarczają połowę ryżu na światowe rynki. Indie do 2017 r. zmniejszą swój eksport o 0,3 mln ton, a na trzecie miejsce eksporterów wysuną się już w 2011 r. Stany Zjednoczone. Eksport ryżu będą zwiększały także Chiny, dzięki poprawie plonów i postępującemu zróżnicowaniu diety ludności. Biały ryż na giełdzie w Bangkoku już mocno drożeje: od początku roku o 66 proc., do 672 dol. za tonę. Panikę na rynkach w Azji wywołały informacje o wymarznięciu ponad 100 tys. ha ryżu w Wietnamie, marnotrawstwie na Filipinach oraz decyzjach Egiptu i Wietnamu o zawieszeniu lub ograniczeniu eksportu. Władze w Kairze zawieszają na pół roku od 1 kwietnia eksport ryżu, by zapewnić tanią żywność najuboższej ludności. Egipt produkuje 4,5 mln t ryżu, z czego eksportuje ok. 1 mln t.Wietnam, drugi eksporter na świecie, zmniejszył pulę w tym roku do 3,5 mln t z 4,5 mln, by ustabilizować rosnące ceny ziarna. Nad zakazem eksportu zastanawia się też Indonezja (produkcja 61 mln t).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL