fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Fiński minister bije się w piersi

Szef fińskiej dyplomacji, który wysłał 200 esemesów do erotycznej tancerki, czytał Biblię podczas wielkanocnej mszy Tomasza w kościele ewangelicko-luterańskim w Turku
Msze Tomasza – odprawiane w całej Finlandii, często w niedzielę wieczorem – są przeznaczone dla wierzących, których nękają wątpliwości i chcieliby – jak święty Tomasz – dotknąć Jezusa. Zapraszane są na nie znane osoby. W tym roku kazanie wygłosił socjaldemokratyczny deputowany Ilkka Kantola.
Minister spraw zagranicznych Ilkka Kanerva początkowo miał nieść dużych rozmiarów krzyż. Skończyło się jednak na odczytaniu fragmentów Biblii. – To, że Ilkka Kanerva uczestniczy we mszy Tomasza, nie oznacza naszej aprobaty dla wysyłania przez niego esemesów – stwierdził pastor Jouni Lehikoinen. Oburzone Finki protestowały przed świątynią, rozdając ulotki z napisem: „Czas skończyć z szykanami na tle seksualnym”.
Skandal związany z wiadomościami wysyłanymi przez ministra ze służbowej komórki wywołał też wzburzenie w środowisku polityków. Niewielu jednak domagało się jego odejścia. Premier zaś stwierdził, że jego zaufanie do Kanervy pozostało niezachwiane. Również większość wyborców nie chce odejścia ministra. Według ostatniego sondażu tylko 23 proc. Finów opowiada się za jego dymisją. Adresatka wiadomości Johanna Tukiainen określa esemesy jako „milutkie i intymne”. Kanerva proponował jej wspólne kolacje, pytał, jaką bieliznę ma na sobie. Poznali się 4 lata temu w samolocie lecącym do Laponii. Wypili szampana. – Po tym spotkaniu nigdy więcej go nie widziałam – wyznała tancerka. Minister już przeprosił naród. – Ilkka Kanerva to tylko człowiek, jak my wszyscy grzesznicy – komentował członek rady we Wspólnocie Tomasza Kari Kouki. Kanerva jest rozwiedziony i żyje w wolnym związku.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA