fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Stonesi na rocznicę?

The Rolling Stones w Warszawie, 2007 r.
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Kancelaria Prezydenta rozmawia z zespołem o koncercie 4 czerwca - pisze Jacek Cieślak.
Jak dowiedziała się „Rz", Kancelaria Prezydenta planuje spektakularny koncert na Stadionie Narodowym, który ma uświetnić 25. rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 roku, gdy zwycięski wynik „Solidarności" otworzył Polsce i Polakom drogę do wolności i niepodległości. Gwiazdą marzeń są The Rolling Stones.
Wybór tej grupy wydaje się oczywisty z wielu powodów. To najstarsza i najbardziej utytułowana formacja rockandrollowa świata. Jej występy w warszawskiej Sali Kongresowej w 1967 roku stały się symbolem buntu przeciwko peerelowskiej, gomułkowskiej szarzyźnie. Obrosły legendą i dla wielu pokoleń stały się mitem wolności.
The Rolling Stones są zespołem komercyjnym, ale doświadczenia Czechów pokazują, że zawsze chętnie, zwłaszcza za prezydentury Vaclava Havla, pisarza i wieloletniego opozycjonisty, akcentowali swoją sympatię dla krajów dawnego bloku wschodniego. Problem polega na tym, że za koncert zawsze trzeba zapłacić, w tym przypadku kilka milionów euro.
Na tej właśnie kwestii rozmowy z Anglikami miały się załamać, choć brane jest pod uwagę nowe rozwiązanie – sponsoring najbogatszych polskich firm. Miałyby pokryć koszty koncertu, tak by bilety były dla uczestników imprezy darmowe, dostępne dla szczęśliwców poprzez sprawiedliwe, internetowe losowanie.
– Mogę powiedzieć tylko tyle, że rozważany jest pomysł zorganizowania koncertu upamiętniającego zwycięskie wybory – powiedziała „Rz" dyrektor Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Prezydenta RP. – Żadne ostateczne decyzje nie zapadły. Brane są pod uwagę różne warianty, zarówno z udziałem gwiazd polskich, jak i zagranicznych.
Jeśli dojdzie do dalszych rozmów z The Rolling Stones, czas im nie sprzyja. Kilka dni temu popełniła samobójstwo L'Wren Scott, wieloletnia partnerka Micka Jaggera. Artysta natychmiast odwołał siedem koncertów.
Oczywiście nie można wykluczyć, że Stonesi wrócą na trasę, tym bardziej że jest ona częścią obchodów 50-lecia działalności zespołu. Na jego stronie internetowej można kupować bilety na koncerty w Europie, m.in. 7 czerwca w Holandii i trzy dni później w Berlinie.
Muzycy włożyli w przygotowanie trasy wiele sił i energii. Mick Jagger pogodził się z Keithem Richardsem, wybaczając mu upublicznienie pikantnych szczegółów z życia prywatnego. Obaj podali rękę gitarzyście Mickowi Taylorowi, którego wyrzucili z zespołu w pierwszej połowie lat 70. Zaprosili nawet na scenę Billa Wymana, który sam zrezygnował z grania – ten jednak nie czuł się usatysfakcjonowany formą powrotu i nie przedłużył go.
Nie ma wątpliwości, że planując uświetnienie tak ważnej rocznicy zaproszeniem zagranicznej gwiazdy, warto wybierać tylko z najwyższej półki. W muzycznej branży pozostaje bowiem w pamięci gdański koncert w 2009 r., gdy na 20. rocznicę czerwcowych wyborów Europejskie Centrum Solidarności zaprosiło zamiast Paula McCartneya... Kylie Minogue i Scorpions.
Nie można jednak mieć złudzeń, że dla Polaków Stonesi zejdą poniżej swojej stawki (ok. 3 mln USD). Gdy 25 lat temu Lech Wałęsa wysłał emisariuszy do U2, żeby Irlandczycy charytatywnie uświetnili zwycięstwo „Solidarności", po drugiej stronie zapadła znacząca cisza. Jak kapitalizm – to kapitalizm.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA