fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

  • 20.04.2019

Muzea: legislacyjna wpadka ministra i rządu

Rzeczpospolita
Jeśli w muzeum dojdzie do kradzieży lub pożaru, trudno będzie pociągnąć kogokolwiek do odpowiedzialności za zaniedbanie obowiązków – alarmuje Kamil Zeidler, doktor z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego
Muzeum jest jednostką organizacyjną nienastawioną na osiąganie zysku, której celem jest gromadzenie i trwała ochrona dóbr naturalnego i kulturalnego dziedzictwa ludzkości o charakterze materialnym i niematerialnym, informowanie o wartościach i treściach gromadzonych zbiorów, upowszechnianie podstawowych wartości historii, nauki i kultury polskiej oraz światowej, kształtowanie wrażliwości poznawczej i estetycznej oraz umożliwianie korzystania ze zgromadzonych zbiorów – stanowi art. 1 ustawy o muzeach, Muzea mogą być państwowe, samorządowe i prywatne. Nadzór nad nimi sprawuje minister kultury i dziedzictwa narodowego.
Jak daleko wstecz przyglądam się działalności prawodawczej ministra kultury i dziedzictwa narodowego (i jego poprzedników), to takiej wpadki legislacyjnej chyba jeszcze nie było. Otóż od 1 marca 2008 roku wszystkie muzea powinny być zamknięte do odwołania, to znaczy do chwili, kiedy minister kultury i dziedzictwa narodowego wyda wreszcie podstawy prawne ich działania, tj. rozporządzenia.  
  Podstawą działalności muzeów jest, pięciokrotnie zmieniana, ustawa z 21 listopada 1996 r. o muzeach (DzU z 1997 r. nr 5, poz. 24). W ostatniej nowelizacji z 29 czerwca 2007 r. (DzU nr 136, poz. 956) w art. 5 postanowiono, że dotychczasowe przepisy wykonawcze zachowują moc do dnia wejścia w życie nowych przepisów wykonawczych, nie dłużej jednak niż przez sześć miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy nowelizującej. Skoro więc ustawa ta została opublikowana 31 lipca 2007 r., weszła w życie 31 sierpnia 2007 r., to dotychczasowe akty wykonawcze utraciły moc obowiązującą 1 marca 2008 r. A nowych nie ma do tej pory. Powstała więc pustka prawna. Dziwne, że sami muzealnicy nie biją na alarm. Przecież ta ustawa wraz z aktami wykonawczymi do niej jest prawną podstawą ich wszelkich działań zawodowych. Muzea działają zapewne siłą rozpędu i pewnie nie wszyscy zainteresowani się zorientowali, że nagle kilka rozporządzeń nie obowiązuje.     Jakie są praktyczne konsekwencje braku tych aktów wykonawczych? Oczywiście nie sposób ich tu wszystkich przedstawić. Z punktu widzenia właściwego funkcjonowania muzeów należy zwrócić uwagę w szczególności na poniższe. Nie może skutecznie działać Rada do spraw Muzeów przy ministrze kultury i dziedzictwa narodowego. Nie ma podstaw do prowadzenia państwowego rejestru muzeów, więc nie jest pewne, czy należy robić to jak dotychczas, czy też już całkiem dowolnie. Nie wiadomo, jakimi kwalifikacjami powinny się wykazywać osoby tworzące zawodową grupę muzealników. Przestały obowiązywać szczegółowe wytyczne dotyczące zabezpieczenia zbiorów w muzeach przed pożarami, kradzieżami i innymi niebezpieczeństwami grożącymi zniszczeniem lub utratą muzealiów oraz wytyczne dotyczące przygotowania zbiorów do ewentualnej ewakuacji w razie powstania zagrożenia. Jeśli więc dojdzie do takiego zdarzenia, to po pierwsze brakuje gwarancji normatywnych dotyczących stosownych zabezpieczeń, po drugie zaś trudno będzie pociągnąć kogokolwiek do odpowiedzialności za zaniedbanie obowiązków. O ile w różnych muzeach różnie bywa z ewidencją posiadanych zbiorów, o tyle problem przestał istnieć, gdyż nawet gdybyśmy chcieli, to nie wiemy, jak zabytki ewidencjonować. I w końcu nie wiadomo zupełnie, zgodnie z jakimi warunkami bezpieczeństwa mają aktualnie być muzealia transportowane. Od 1 marca wszystkie osoby odwiedzające muzea państwowe, na zasadzie art. 10 ust. ustawy o muzeach, są zobligowane do zapłaty za wstęp, bo uchylone zostały rozporządzenia o ulgach w opłatach lub zwolnieniach z opłat za wstęp do nich, a także to, które zawiera wykaz muzeów martyrologicznych, do których wstęp jest bezpłatny. Pracownik muzeum, który opłaty nie pobierze, narusza ustawę i może podlegać odpowiedzialności służbowej. Wszystko to razem, z punktu widzenia podstaw prawnych działania muzeów, praktycznie uniemożliwia ich sprawne funkcjonowanie. A to, że dla osób te placówki odwiedzających pozostaje to niezauważalne, wynika wyłącznie z tego, że wszystko dzieje się tak, jakby uchylone rozporządzenia nadal obowiązywały.     Zbyt częste zmienianie prawa nie jest dobre. A pracy współczesnych parlamentów wcale nie ocenia się po wzmożonej aktywności prawodawczej, gdyż ta często jest dysfunkcjonalna, wywołując takie zjawiska, jak inflacja prawa i spirala jurydyzacyjna. Natomiast jeśli decydujemy się na wprowadzenie określonych zmian, to musimy pamiętać, że jest to operacja na żywym organizmie. Prawo wszak cały czas działa, a wiedza o zasadach poprawnej legislacji ma umożliwiać przeprowadzanie tego typu operacji bezboleśnie. W tej sprawie nie jest już nawet tak istotne to, że w demokratycznym państwie prawa tak dziać się nie powinno, lecz raczej to, że organ zobowiązany do działania, czyli wydania aktów wykonawczych do ustawy, mając na to bardzo dużo czasu, bo pół roku, tego w porę nie zrobił. Organem zobowiązanym jest Rada Ministrów oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego. Sam już nie wiem, czy to tylko niechlujność administracji publicznej, zwykłe zapominalstwo, czy celowy sabotaż ścierających się w samym resorcie sił politycznych? Czy za taką sytuację odpowiedzialny jest sam minister, czy wiceminister nadzorujący muzea, czy też jeden lub drugi departament. Niemniej tak państwo funkcjonować nie powinno. Dziś zaś konieczne jest bezzwłoczne wydanie tych rozporządzeń i trzeba liczyć tylko na to, że aż do momentu, gdy luka w prawie zostanie usunięta, nic ważnego w muzeach się nie wydarzy. Już po napisaniu i złożeniu niniejszego artykułu rozmawiałem z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego Bogdanem Zdrojewskim, który znając całą sprawę zapewnił, iż luka w prawie zostanie niezwłocznie usunięta.     - Rady Ministrów z 16 października 1997 r. w sprawie określenia grup osób, którym przysługuje ulga w opłacie lub zwolnienie z opłaty za wstęp do muzeów państwowych (DzU z 1997 r. nr 130, poz. 854), - rozporządzenia ministra kultury i sztuki:z 26 sierpnia 1997 r. w sprawie zakresu działania Rady do spraw Muzeów oraz składu, liczby i sposobu powoływania jej członków (DzU z 1997 r. nr 105, poz. 666), – z 9 marca 1999 r. w sprawie określenia dla pracowników tworzących zawodową grupę muzealników wymagań kwalifikacyjnych uprawniających do zajmowania stanowisk związanych z działalnością podstawową muzeów oraz trybu ich stwierdzania (DzU z 1999 r. nr 26, poz. 233), - rozporządzenia ministra kultury i dziedzictwa narodowego:z 20 czerwca 2001 r. w sprawie zasad i trybu prowadzenia państwowego rejestru muzeów, warunków i trybu dokonywania wpisów w rejestrze oraz okoliczności, w jakich można zarządzić kontrolę w celu ustalenia, czy muzeum spełnia nadal warunki wpisu do rejestru (DzU z 2001 r. nr 72, poz. 753), – z 14 sierpnia 2001 r. w sprawie wykazu państwowych muzeów martyrologicznych, do których wstęp jest bezpłatny (DzU z 2001 r. nr 92, poz. 1025), - rozporządzenia ministra kultury:z 15 października 2003 r. w sprawie zabezpieczania zbiorów w muzeach przed pożarami, kradzieżami i innymi niebezpieczeństwami grożącymi zniszczeniem lub utratą muzealiów oraz sposobów przygotowania zbiorów do ewakuacji w razie powstania zagrożenia (DzU z 2003 r. nr 193, poz. 1892)z 25 stycznia 2005 r. w sprawie warunków przenoszenia muzealiów (DzU z 2005 r. nr 21, poz. 175).  
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA