fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Felietony

Zanim wybulimy kasę dla Ukrainy

Robert Gwiazdowski
Fotorzepa, Robert Gardzin?ski Robert Gardzin?ski
Kiedy władza mordowała ludzi na kijowskim Majdanie, zmieniłem sobie zdjęcie profilowe na Facebooku na ukraińską flagę.
Bo, bez względu na to, co myślę o protestujących i naszych politykach ich wspierających, nie można siedzieć cicho, jak za ścianą mordują sąsiadów. Ale teraz słyszę, że mam jeszcze wybulić forsę na pomoc dla sąsiadów. W jakiejś zbiórce już uczestniczyłem, ale politycy zabiorą mi, żeby zrobić coś według swojego widzimisię. A na interesach z Ukrainą zazwyczaj wychodzimy jak Zabłocki na mydle.
Zaczęło się od słynnej pieremyczki – gazociągu, który chciał wybudować Gazprom na terenie Polski z Białorusi na Słowację i Węgry omijającego Ukrainę. Myśmy się nie zgodzili, to Gazprom zbudował Nord Stream omijający i Ukrainę, i Polskę. Potem był rurociąg Odessa-Brody. To, czy ropa kaspijska mogłaby nim popłynąć z Odessy do Płocka i Gdańska, zależy od sytuacji na globalnym rynku ropy, a nie od samych Ukraińców. Sprawie nie pomogło, że uparcie chcieliśmy zrobić z niej projekt antyrosyjski. Więc rurociągiem płynie ropa rosyjska do Odessy.
Ukraińcy mogą się nam teraz zrewanżować. Zanim wyciągniemy od polskich podatników pieniądze na... budowę linii kolejowej omijającej Polskę. W jaki sposób?
Otóż w 2012 roku wydaliśmy ponad 60 milionów złotych na rozbudowę terminalu przeładunkowego w Sławkowie leżącego na styku najdalej na zachód wysuniętego odcinka linii kolejowej o szerokim rozstawie toru (1520 mm) i linii normalnotorowej (1435mm). Miał się wpisywać w rozwój transportu kontenerowego między Dalekim Wschodem i krajami Wspólnoty Niepodległych Państw a Unią Europejską. Ale przecież od 2007 roku było wiadomo, że Rosja stara się pociągnąć szerokie tory do samego Wiednia przez Ukrainę i Słowację – omijając Polskę. Linia ma przecinać terytorium Słowacji, gdzie „szerokie tory" dochodzą już do Koszyc, 89 km od granicy z Ukrainą. Teraz mają zostać przedłużone do Bratysławy, a stamtąd do Wiednia. Dołączyć do projektu planują Włosi i Niemcy. Włosi myślą o budowie odgałęzienia szerokiego toru z Wiednia nad Morze Adriatyckie. Koleje niemieckie – te, które kupiły już działającą w Polsce konkurentkę PKP Cargo, spółkę PCC – też są zainteresowane, żeby nie musieć robić przeładunków w Wiedniu. W pewnym momencie Słowacy zapowiedzieli wycofanie się z projektu, ale pewnie dostali, co chcieli, i już im przeszło. Została Ukraina.
Ukraińcy mają więc teraz okazję zrewanżować się nam za solidarność i za wcześniejsze zablokowanie pieremyczki. Oczywiście tego ?nie zrobią, ale nasi politycy wyrywający się z pieniędzmi na pomoc Ukrainie pewnie nie wiedzą, że w ogóle mamy taki problem.
Autor jest adwokatem, profesorem prawa, prezydentem Centrum im. Adama Smitha
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA