Kościół

Zmarła matka ks. Popiełuszki

Fotorzepa, Anna Pietuszko
W wieku 93 lat w szpitalu w Białymstoku zmarła Marianna Popiełuszko, matka bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uroczystościom pogrzebowym będzie przewodniczył kard. Kazimierz Nycz.
W szpitalu miejskim w Białymstoku zmarła matka bł.ks. Jerzego Popiełuszki, męczennika zamordowanego przez SB w 1984 r.
- Spodziewaliśmy się tej śmierci - mówi "Rz" ks. Tadeusz Bożełko, proboszcz warszawskiej parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, przy której znajduje się grób księdza Jerzego. - Od kilku dni leżała w szpitalu. Była umierająca. To była święta kobieta. Wierzę, że już spotkała się ze swoim synem - dodaje. - Dla mnie była to święta kobieta - mówi Milena Kindziuk, dziennikarka tygodnika "Niedziela" i autorka biografii Marianny Popiełuszko pt. "Matka Świętego". - Wielokrotnie z nią rozmawiałam i widziałam w niej wzór wielkiej matczynej miłości. Pamiętam, że wiele razy podkreślała, że wybaczyła zabójcom swojego syna. Chociaż do końca widać było w niej wielkie cierpienie potrafiła zawierzyć Bogu. Wiedziała, że to cierpienie jest jej dane po coś - dodaje.
- Do końca życia dawała świadectwo o swoim synu. Nie odmawiała nikomu. Nawet ostatnio, gdy była już poważnie chora chciała brać udział w uroczystościach jemu poświęconych - podkreśla w rozmowie z "Rz" kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Jej bliscy podkreślają także, że nigdy nie pragnęła żadnego rozgłosu i nie chciała sławy. - Do końca życia pozostała prostą, wiejską kobietą - podkreśla Kindziuk. Marianna Popiełuszko miała 93 lata. Urodziła się 1 czerwca 1920 r. na Białostocczyźnie. Wyszła za mąż w wieku 22 lat. Urodziła pięcioro dzieci, z których troje już umarło - m.in. córeczka, która nie miała dwóch lat, potem w 1984 roku syn Jerzy. W kwietniu tego roku roku Marianna Popiełuszko mówiła watykańskiemu dziennikowi "L'Osservatore Romano" o ostatnim spotkaniu ze swoim synem. - Było to we wrześniu 1984 roku. Przyjechał do domu bez zapowiedzi. Nie mówił o sobie, ale wiedziałam, że go śledzono: nawet z okien naszego domu widać było auta z agentami. Ale on był odważny, pomimo że fizycznie słaby - mówiła. -Zostawił mi do zacerowania swoją sutannę, mówiąc: "Zabiorę ją następnym razem. Jeżeli nie, to będziesz miała po mnie pamiątkę". A żegnając nas, powiedział: "Pamiętajcie, jeśli umrę, nie opłakujcie mnie". - To ona wraz z mężem identyfikowała w białostockim szpitalu zwłoki księdza Jerzego - przypomina Milena Kindziuk. - Podobnie jak Maryja widziała ciało swojego zamęczonego przez oprawców syna. Chciała doczekać do jego beatyfikacji. Zawsze powtarzała, że jak Bóg da to doczeka. I doczekała. Ksiądz Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany w 2010 roku. Na pl. Piłsudskiego była także obecna jego matka. Uroczystości pogrzebowe Marianny Popiełuszko odbędą się w najbliższą sobotę 23 listopada w Suchowoli w archidiecezji białostockiej. Mszy św. żałobnej będzie przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL