fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wrogowie układów

Jan Rokita: „Antykaczyzm to najmodniejsza forma poprawności politycznej”
Rzeczpospolita, Wojciech Grzędziński Woj Wojciech Grzędziński
W III RP każdy polityk, który chciał przeprowadzić jakąś istotną zmianę, musiał się konfrontować z rozmaitymi – biznesowymi i medialnymi – ośrodkami nacisku na władzę.
Historia III RP w głowach wielu Polaków to rozmaite komunały i politycznie poprawne zaklęcia. Przyczyniły się do tego legendy wyłonione z niedopowiedzeń i kłamstw, serwowanych przez samych aktorów dramatu oraz obsługujące ich media. Każda opcja polityczna lansowała – z pomocą czwartej władzy – wizję, w której byli jacyś „dobrzy" i źli", bez wnikania w niuanse i bez dostrzegania wieloznaczności, jaka nieodłącznie cechuje procesy polityczne.

Robert Krasowski nie od dziś tropi w polskiej polityce wszystko, co wydaje się nieoczywiste. Przeprowadził więc rozmowy rzeki z trzema uczestnikami gorących wydarzeń mijającego ćwierćwiecza, którzy dowiedli tego, że są zdolni chadzać pod prąd. Leszek Miller, Jan Rokita i Ludwik Dorn kreślą obraz dziejów Polski od końca lat 80. ubiegłego wieku, który wymyka się schematom lansowanym przez partyjnych piarowców i sprzyjających im redaktorów. Jednocześnie mamy tu trzy różne perspektywy, które się wzajemnie ...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA