Nieruchomości

Klienci chcą tanio, bezpiecznie i w renomowanym biurze

Co najbardziej się liczy dla klientów biur nieruchomości? Po pierwsze to, ile będą musieli zapłacić za usługę, po drugie – bezpieczeństwo transakcji, a po trzecie – renoma agencji.
Dla nielicznych ważny jest także zakres usług biura. Takie są wyniki sondażu przeprowadzonego na stronie [link=http://www.polanowscy.pl]www.polanowscy.pl[/mail]. W badaniu wzięło udział ponad pół tysiąca uczestników.
[srodtytul]Ile bierze pośrednik[/srodtytul] Aż 33 proc., a więc co trzeci pytany, odpowiedziało, że przy wyborze biura nieruchomości liczy się przede wszystkim wynagrodzenie pośrednika. Zdaniem analityków agencji klient szuka nie tylko wykwalifikowanego i doświadczonego pośrednika, ale i doradcy na własną kieszeń.
– Większość firm pośredniczących pobiera wynagrodzenie w wysokości 2,9 - 3 proc. wartości transakcji plus VAT w przypadku sprzedaży/kupna nieruchomości lub spółdzielczego prawa do lokalu. Zdarzają się także niższe prowizje, np. w wysokości około 2,5 proc. plus VAT, ale zazwyczaj wtedy, gdy wartość nieruchomości jest wysoka i strony negocjują – mówi Marek Stelmaszak z firmy Euromark Nieruchomości. Pośrednicy pobierają tę kwotę od obu stron transakcji. Zdaniem Marka Stelmaszaka nie jest to dużo. – W USA wynagrodzenie pośrednika wynosi 6 proc. wartości transakcji, a w niektórych stanach nawet więcej. Druga różnica polega na tym, że kwota ta jest pobierana tylko od sprzedającego. Jeśli przy sprzedaży nieruchomości współpracują ze sobą dwie agencje, to dzielą się wynagrodzeniem, które płaci sprzedający. Nie ma wówczas konfliktu interesów. Natomiast w Polsce założenie jest takie, że pośrednik chroni obie strony transakcji – mówi Stelmaszak. Zakres czynności pośrednika powinien być zapisany w umowie, zwłaszcza jeśli jest z klauzulą wyłączności. – Klient powinien wiedzieć, co pośrednik będzie robił w zamian za wynagrodzenie. Jaki sposób marketingu czy reklamy zastosuje, żeby sprzedać żądaną nieruchomość, że dopilnuje wszystkich dokumentów niezbędnych do zawarcia transakcji, takich jak: odpis z księgi wieczystej czy wypis i wyrys z rejestru gruntów – podkreśla Stelmaszak. [srodtytul]Bezpieczeństwo i renoma[/srodtytul] Prawie tak samo ważne jak wydatki na usługę jest bezpieczeństwo transakcji. Za kwestię nadrzędną uznało to 32 proc. ankietowanych.Nikt nie chce kupować nieruchomości z wadą prawną ani inwestować w dom, którego koszty remontu znacząco nadszarpną budżet. Pośrednik ma być doradcą, który wskaże odpowiednie rozwiązania i spośród wielu dostępnych wariantów zaproponuje najkorzystniejszy dla klienta – mówi Marcin Jańczuk, dyrektor ds. rozwoju w agencji Polanowscy Nieruchomości. Na trzecim miejscu z 29 proc. znalazła się renoma firmy pośredniczącej. Klienci poszukują biur nieruchomości o wypracowanej pozycji. Potwierdzeniem są publikowane badania ankietowe znajomości biur nieruchomości, gdzie czołowe pozycje zajmują firmy o długoletniej tradycji. – Prestiż firmy jest postrzegany jako gwarancja dobrej jakości i bezpieczeństwa. Pracownik renomowanej firmy zdaje się bardziej wzbudzać zaufanie, co wcale nie umniejsza wartości nowych biur – zaznacza Marcin Jańczuk. Zaskakująco niski wynik w ankiecie osiągnął zakres usług biura – tylko 6 proc. Oznacza to, że poszukującego usług pośrednictwa klienta przeważnie nie interesują usługi towarzyszące, a przynajmniej nie stanowi to o wyborze konkretnego pośrednika. Zdaniem analityków agencji z pewnością ma na to wpływ m.in. szeroko rozwinięta sieć pośrednictwa kredytowego. Według Marcina Jańczuka nie powinno dziwić, że dla dużej grupy klientów przy podejmowaniu decyzji o współpracy z biurem pośrednictwa liczy się cena usługi. Wzrost cen nieruchomości przyniósł proporcjonalne zwiększenie wynagrodzenia pośrednika, który jest opłacany w formie prowizyjnej. Powierzając pośrednikowi nieruchomość do sprzedaży, oczekujemy, że transakcja zostanie przeprowadzona w sposób profesjonalny i bezpieczny. – Poza ceną usług dla klientów biur nieruchomości bardzo ważna jest profesjonalna obsługa – mówi Paweł Grząbka, dyrektor zarządzający CEE Property Group. – Jednocześnie jest to dziedzina, w której biura nieruchomości wypadają najsłabiej, choć mają bardzo komfortową sytuację. Przychodzą do nich klienci, którzy jasno wyrażają swoje potrzeby. Tymczasem wielkie firmy i instytucje wydają duże pieniądze na badanie ich potrzeb. Biura nieruchomości dostają to za darmo, ale rzadko zależy im, aby aktywnie szukać dla klienta odpowiedniej nieruchomości. Byłem świadkiem sytuacji, kiedy pośrednik przekazywał mi dane o domu niezgodne ze stanem faktycznym. Klienci nie rozumieją, dlaczego muszą płacić ok. 10 tys. zł jedynie za wskazanie lokalu do sprzedaży lub kupna – dodaje.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL