Wróblewski o obostrzeniach: Są wątpliwości, dyskusja po pandemii

Konstrukcja ustawowa pozakonstytucyjnych stanów nadzwyczajnych budzi wątpliwości, ale byłoby populizmem prawnym rozpoczynanie jakiejś dyskusji na ten temat w tym momencie - ocenił wybrany przez Sejm na RPO poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Publikacja: 27.04.2021 09:37

Wróblewski o obostrzeniach: Są wątpliwości, dyskusja po pandemii

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Na antenie radiowej Jedynki wybrany przez Sejm na Rzecznika Praw Obywatelskich (wybór musi potwierdzić Senat) poseł Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował, że w tym tygodniu będzie mówił o "klasycznych wolnościach liberalnych - wolności słowa, własności, wolności działalności gospodarczej". - To są też takie prawa, które w ostatnim dziesięcioleciu nie tylko w Polsce, ale w całej Europie, na świecie, zaczęły być traktowane nieco po macoszemu - ocenił.

- Pojawia się wiele problemów, np. monopole wielkich koncernów internetowych ograniczają z jednej strony własność, z drugiej strony wolność słowa. Widzimy wiele ograniczeń możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. To też jest bardzo ważne pole działania Rzecznika - wskazał Bartłomiej Wróblewski.

Czytaj także:
Paszporty covidowe. Waszczykowski: Niezaszczepieni sami się wykluczą

W związku z koronawirusem rząd rozporządzeniami ograniczył prawa obywatelskie i swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Zdaniem krytyków, ponieważ nie wprowadzony został stan nadzwyczajny to złamana została konstytucja. Bartłomiej Wróblewski został zapytany, czy należałoby zwrócić uwagę na kwestie ograniczeń wolności przy okazji epidemii SARS-CoV-2.

- Na pewno należy przeglądnąć obowiązujący stan prawny. Ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych wśród ludzi była uchwalona przez koalicję Platformy Obywatelskiej (z PSL - red.) jeszcze w roku 2008, więc była to formacja, która polityczną odpowiedzialność za tę ustawę wzięła, ale ja nie zakładam, że była tam zła wola - odparł poseł.

- Rzeczywiście, konstrukcja ustawowa pozakonstytucyjnych stanów nadzwyczajnych budzi wątpliwości i po zakończeniu pandemii pewnie trzeba się będzie nad tym zastanowić - oświadczył.

- Mówię "po zakończeniu pandemii", bo byłoby populizmem prawnym rozpoczynanie jakiejś dyskusji na ten temat w tym momencie, dlatego że nie zmienia się koni w czasie rozprawy (przeprawy - red.) przez rwącą rzekę - mówił Wróblewski.

Według niego, różnego rodzaju ograniczenia zostały wprowadzone "wszędzie, w Polsce, w Europie, na świecie" i "są konieczne".

- Można się natomiast punktowo zastanawiać, czy każda sprawa została w modelowy sposób, żeby godzić bezpieczeństwo i wolność, rozwiązana - zaznaczył. Oświadczył, że jeśli zostanie Rzecznikiem Praw Obywatelskich, to takie prace w biurze RPO zostaną podjęte, ale bez "pewnego rodzaju populizmu".

Polityka
Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie. Minister wskazał kierunki polityki zagranicznej
Polityka
Wybory do PE. Borys Budka tłumaczy, dlaczego startuje
Polityka
Warszawa stolicą odsieczy dla Ukrainy. Europa się zmobilizowała
Polityka
Kolejny minister idzie do PE? "Powiedziałem, że przyjmę takie zadanie"
Polityka
Dariusz Joński o Mariuszu Kamińskim: Nie żałuję pytania o to, czy był trzeźwy