fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Psy na ratunek ludziom

– Pies daje możliwość wyjścia na zewnątrz, nawet przy największych obostrzeniach. Nie ma się więc co dziwić, że stał się chodliwym „towarem” – mówi trenerka holistyczna Dorota Pachała. – Mam klientów, z którymi śmiejemy się, że nie wiadomo, czy to pies ma lęk separacyjny, czy człowiek
archiwum prywatne
Polacy zakochali się w szczeniakach. W czasach kolejnych lockdownów psy stały się dla wielu osób przepustką do wolności, ucieczką z więzień własnych mieszkań i domów. Dla innych szansą na zarobek. Co jednak oznacza to dla samych zwierząt?

Panią Ewę znają wszyscy psiarze w okolicy, rozpoznać ją można z daleka: niewysoka blondynka i towarzyszący jej duży czarny pies. Sznaucer olbrzymi, jej ulubiona rasa, wychowała i pożegnała kilka pokoleń, w czerwcu zeszłego roku choroba położyła jej sześcioletnią Dziunię. Przykro było później patrzeć, jak nieraz smutno snuła się po „naszym" psim skwerku.

Gdy rozmawiamy, pod nogami plącze się nam półroczna Vivianne. Poszukiwanie jej pani Ewa zaczęła parę tygodni po śmierci Dziuni. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej wystarczyłby telefon do hodowli, w której właśnie urodziły się szczeniaki, oraz wizyta na miejscu. Później podpisanie papierów i kilka, maksymalnie kilkanaście tygodni oczekiwania. – A teraz? Gdziekolwiek nie zadzwoniłam, wszystkie szczeniaki porezerwowane. Od czerwca do października non stop dzwoniłam po całej Polsce, od Wrocławia po Mazury. I non stop słyszałam to samo: nie ma, proszę się dowiadywać za parę miesięcy – opowiada pani Ewa....

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA