fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Projekt ustawy Andrzeja Dudy ws. aborcji

Projekt Andrzeja Dudy ws. aborcji
Fotorzepa / Mateusz Skłodowski
Do Sejmu wpłynął projekt ustawy Andrzeja Dudy przywracający w węższym zakresie przesłanki eugenicznej legalnej aborcji.

Zdecydowałem się na złożenie do Sejmu RP projektu zmiany ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - napisał w wydanym w piątek oświadczeniu prezydent Andrzej Duda.

Przed tygodniem Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodną z konstytucją możliwość legalnej aborcji w sytuacji "gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (art. 4a pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży). Wyrok TK wzbudził szerokie protesty, zwłaszcza kobiet i rozgorzała dyskusja, jak te przepisy można złagodzić, zresztą TK dał tu pewne subtelne wskazania.

Zaproponowana przez prezydenta Andrzeja Dudę zmiana polegać ma na wpisaniu obok uchylonego przez TK przepisu, nowej treści tej jednej z trzech przesłanek legalnej aborcji. Nowela ma wejść następnego dni po opublikowaniu.

A brzmi ona, że przerwanie ciąży, które może być dokonane wyłącznie przez lekarza, także przypadku gdy "badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się martwe albo obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą, prowadzącą niechybnie i bezpośrednio do śmierci dziecka, bez względu na zastosowane działania terapeutyczne”.

- Warunek niechybności śmierci dziecka z powodu choroby lub wady, którą byłoby ono obarczone od urodzenia, i bezpośredniego powiązania przewidywanego zgonu dziecka z tą chorobą lub wadą, wyraźnie odróżnia projektowaną normę od zakwestionowanej przez Trybunał Konstytucyjny - wskazano w uzasadnieniu prezydenckiego projektu. Decyzja o usunięciu ciąży zawsze będzie rękach matki, która uzna, że jest ponad jej siły donoszenie ciąży. Ale musi być to poprzedzone badaniami prenatalnymi lub stwierdzeniem innych przesłanek i ustaleniem w wyniku tych badań, wysokiego prawdopodobieństwa, że dziecko urodzi się martwe albo obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą, prowadzącą niechybnie i bezpośrednio do jego śmierci. Obecny stan wiedzy medycznej pozwala z bardzo dużą pewnością ustalić rodzaj wad rozwojowe płodu i ich skutków - wskazano w uzasadnieniu projektu.

- Uważam, że prezydent Duda wykonał dobry ruch, wielu z nas proponowało takie rozwiązanie, które wychodzi także na przeciw żądaniom manifestujących kobiet, by nie musiały rodzić martwych lub śmiertelnie chorych dzieci, i to w niczym nie narusza stanowiska, że każde życie ma wartość - komentuje prezydencji projekt prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Nie wiemy jak szybko projekt przejdzie procedurę parlamentarną, gdyby to miało zająć mało czasu, to pojawi się argument za wstrzymaniem na ten czas publikacji wyroku TK, choć prezes TK wina to uczynić niezwłocznie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA