fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Historyczne dla Izraela porozumienia podpisane w Białym Domu

AFP
Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn normalizują stosunki z Izraelem. Historyczne porozumienia zostały podpisane w Białym Domu. - Zmieniamy historię - ocenił prezydent USA Donald Trump.

W zorganizowanej w Waszyngtonie ceremonii, której gospodarzem był prezydent USA Donald Trump, wzięli udział premier Izraela Benjamin Netanjahu, minister spraw zagranicznych i współpracy zagranicznej Emiratów Abdullah bin Zayed al-Nahyan, brat koronnego księcia ZEA oraz szef bahrańskiej dyplomacji Abdullatif Al Zayani.

- Zmieniamy historię - powiedział Trump po przywitaniu gości. Nazywając umowy "niezwykłym osiągnięciem", amerykański prezydent pogratulował stronom zawarcia porozumienia. Wcześniej we wtorek zapowiedział, że w ślady ZEA i Bahrajnu pójdzie wkrótce kolejnych pięć-sześć państw.

Komentarz Jerzego Haszczyńskiego: Nowy Bliski Wschód, nowy świat

Określając wydarzenie mianem historycznego, premier Izraela podziękował Trumpowi za udział w doprowadzeniu do porozumienia.

- Pokój wymaga odwagi, a kształtowanie przyszłości wymaga wiedzy. Rozwój narodów wymaga szczerości i wytrwałości. Przybyliśmy tu, by powiedzieć światu, że to nasze podejście i że naszą naczelną zasadą jest pokój - mówił szef dyplomacji ZEA.

Zwracając się do Netanjahu podziękował izraelskiemu premierowi za "wybranie pokoju" oraz wstrzymanie aneksji terytoriów palestyńskich, nazywając to "decyzją, która wzmacnia naszą wspólną wolę stworzenia lepszej przyszłości dla następnych pokoleń".

Z kolei szef bahrańskiego resortu spraw zagranicznych oświadczył, że zbyt długo Bliski Wschód był blokowany przez konflikt i brak zaufania. Mówiąc, że obowiązkiem polityków jest teraz aktywne działanie na rzecz osiągnięcia trwałego pokoju i bezpieczeństwa podkreślił, że fundamentem takiego pokoju będzie sprawiedliwe, kompleksowe i trwałe rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Uroczystość odbyła się miesiąc po ogłoszeniu porozumienia o nawiązaniu pełnych stosunków dyplomatycznych między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

W ubiegłym tygodniu prezydent Trump po trójstronnej rozmowie telefonicznej, w której uczestniczyli król Bahrajnu Hamad ibn Isa Al Chalifa oraz premier Izraela ogłosił, że Bahrajn został kolejnym państwem arabskim, które zgodziło się na normalizację stosunków z Izraelem.

Przed wtorkową ceremonią Donald Trump przyznał, że wysiłki jego administracji na rzecz normalizacji stosunków między Izraelem a państwami arabskimi są częścią szerszej ofensywy dyplomatycznej, której celem jest przekonanie Palestyny do zawarcia porozumienia z Izraelem.

Prezydent ocenił także, że kiedy inne państwa arabskie podpiszą porozumienia, Palestyńczycy nie będą mieli wyjścia i usiądą do stołu negocjacyjnego.

ZEA to trzecie, a Bahrajn - czwarte państwo arabskie, które normalizują stosunki z Izraelem. W 1979 r. na taki krok zdecydował się Egipt, a w 1994 r. - Jordania.

Minister ds. spraw zagranicznych ZEA Anwar Gargasz powiedział przed podpisaniem porozumienia, że decyzja Emiratów o normalizacji relacji z Izraelem jest "przełamaniem bariery psychologicznej" i stanowi dla regionu "krok naprzód".

Porozumienie między Izraelem a ZEA i Bahrajnem, podobnie jak między Kosowem a Serbią, traktowane jest jako sukces administracji Donalda Trumpa tuz przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA