fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Łukasz Szumowski: Nie przywidujemy nowych, drastycznych obostrzeń

Minister zdrowia Łukasz Szumowski
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Gdyby nie obostrzenia, które został wprowadzone, dziś mielibyśmy w Polsce 25 tys. przypadków koronawirusa - mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

O godzinie 11:30 rozpocznie się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Po spotkaniu zostanie przedstawione decyzje dotyczące przedłużenia aktualnych obostrzeń i zaleceń wydanych w związku z epidemią koronawirusa.

Przewiduje się, że rząd ogłosi decyzję dotyczącą działalności szkół oraz egzaminów ósmoklasistów i matur. - Nie przywidujemy żadnych nowych, drastycznych obostrzeń. Te, które wprowadziliśmy pokazują, że redukcja nastąpiła bardzo istotna - dziś byśmy mieli 25 tys. przypadków, gdyby nie to, że obostrzenia zostały wprowadzone - powiedział w rozmowie z radiową Jedynką minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jednocześnie zapowiedział, że na pewno trzeba spodziewać się przedłużenia obecnie wprowadzonych obostrzeń. Więcej szczegółów zostanie przedstawionych na konferencji prasowej.

- Jesteśmy w dramatycznej sytuacji. Jeśli gospodarka się załamanie będziemy mieli prawdopodobnie więcej zgonów związanych z nowotworami, z chorobami sercowo-naczyniowymi niż tych związanych z COVID-19 - mówił minister.

Szumowski dodał, że na pewno nastąpi "poluzowanie" gospodarki. - Pracujemy w tej chwili nad tym, żeby to zrobić w sposób możliwie najbezpieczniejszy - zapewnił.

Minister zaapelował do wszystkich, by w czasie się świąt się nie spotykać. - Takie spotkania mogą doprowadzić do rozprzestrzenia się wirusa, do śmierci - powiedział.

Źródło: Jedynka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA