fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Rabiej do abp. Jędraszewskiego: Twoje miejsce jest u diabła

tv.rp.pl
Nie ma gorszej zarazy w cywilizowanym świecie niż ci, którzy kwestionują konieczność dbania o naszą planetę i jej ochronę - oświadczył wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej, wysyłając prawdopodobnie metropolitę krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego "do diabła".

Wiceprezydent Warszawy odniósł się na Twitterze prawdopodobnie do wywiadu, jakiego Telewizji Republika udzielił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski pytany, czy "ekologizm" jest sprzeczny z nauką Kościoła, powiedział, że jest sprzeczny "z tym wszystkim, co jest zapisane w Biblii, począwszy od pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju", w której, jak dodał, wyraźnie powiedziane jest "czyńcie sobie ziemię poddaną".

Ruchom lewicowym hierarcha zarzucił "jedną wielką inżynierię" i próbę "przekształcenia człowieka i świata na swoją modłę".

Pytany o zainicjowaną przez papieża rozmowę na temat wprowadzenia do Katechizmu pojęcia tzw. grzechu ekologicznego arcybiskup przyznał, że w kulturę Zachodu wpisane jest bardzo wiele zła. - Uważano, że świat jest przedmiotem, który można bezkarnie wykorzystywać dla doraźnych celów, zwłaszcza ekonomicznych, do bogacenia się - powiedział. - Dokonało się wiele zła i te różne problemy ekologiczne, które dzisiaj występują, są niewątpliwie przejawem czegoś, co domagałoby się jakiegoś głębokiego nawrócenia - dodał.

"Z perspektywy dotkniętej ogniem Australii, gdzie dziś jestem mogę powiedzieć jedno. Nie ma dziś gorszej zarazy w cywilizowanym świecie niż ci, którzy kwestionują konieczność dbania o naszą planetę i jej ochronę Jędraszewski, idź do diabła, tam jest twoje miejsce" - napisał na Twitterze wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej.

Pożary buszu w Australii o tej porze roku nie są niczym niezwykłym, jednak w tym roku zaczęły się wcześniej niż zazwyczaj. W tym roku pożary objęły powierzchnię ponad 3 mln hektarów. Dla porównania, 168 lat temu w pożarach nazwanych "czarnym czwartkiem" spłonęło ponad 5 milionów hektarów, zginęło ok. 12 osób i milion owiec. W stanach Nowa Południowa Walia czy Victoria pożary buszu obejmujące miliony hektarów zdarzały się m.in. w latach 1938-39, 1974-75 oraz 1984-85.

Część flory Australii wyewoluowała tak, że polega na pożarach buszu w procesie rozmnażania.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA