fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

Błaszczak: Opozycji nic nie łączy poza nienawiścią wobec PiS

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
W opozycji "dominuje przede wszystkim jałowość programowa". - Oni nie mają nic do powiedzenia, do zaoferowania - ocenił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

- Widać, że nic ich nie łączy poza nienawiścią wobec PiS-u, dlatego teraz postanowili iść osobno - powiedział w TVP Info Błaszczak, komentując zapowiedź osobnego startu przez Koalicję Obywatelską, PSL i wspólną lewicową listę SLD-Wiosna-Razem. - Wszystko w ręku Polaków, zobaczymy jak naród wybierze. My przedstawiamy konkretne rozwiązania i program. Podkreślamy wiarygodność, gdyż to, do czego się zobowiązywaliśmy w 2015 roku to wypełniliśmy, mimo przeszkód, mimo tego, że opozycja nazywa sama siebie totalną i próbuje poprzez ulicę i przez zagranicę zmienić sytuację polityczną w Polsce - dodał minister.

Jego zdaniem w opozycji "dominuje przede wszystkim jałowość programowa". - Oni nie mają nic do powiedzenia, do zaoferowania. Mówią jedynie o tym, że nie podoba im się władza, a więc nie podoba im się demokratyczny wybór Polaków dokonany w 2015 roku - tłumaczył.

- Jedyne projekty, które przedstawiają to te o charakterze ideologicznym, które podkopują system wartości, który oparty jest na fundamencie chrześcijańskim, który był źródłem przetrwania Polski np. w czasie rozbiorów, czy w czasie II Wojny Światowej czy w okresie komunistycznym - dodał Mariusz Błaszczak.

- Tylko dwa bloki są w stanie pokonać PiS w najbliższych wyborach. Nie widzimy w PO chęci do budowy bloku centrowego - ogłosił 12 lipca lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który jednocześnie zapowiedział budowę przez PSL Koalicji Polskiej na wybory do parlamentu.

- Tylko dwa bloki - centrowy i lewicowy - są w stanie pokonać PiS. My chcemy budować blok centrowy - podkreślał lider PSL.

Kosiniak-Kamysz zapewnił jednocześnie, że negocjacje z PO na temat wspólnego startu w wyborach w ramach tworzonej przez Platformę Koalicji Obywatelskiej nie rozbiły się o kwestie związane z podziałem miejsc na listach wyborczych. - Nie o politykę miejsc, nie o kupczenie miejscami, nie o zapakowanie się do Sejmu chodzi. Tu chodzi o Polskę, a o Polskę nie należy się targować - mówił.

Ostatecznie opozycja ma wystartować w trzech blokach - wspólną listę lewicy zapowiedzieli liderzy SLD, Wiosny i Razem - Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń i Adrian Zandberg.

Dzień później, 13 lipca, Grzegorz Schetyna w czasie Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej w Warszawie przedstawił sześć punktów, wokół których skupiony będzie program Koalicji w wyborach. Wśród nich znalazła się m.in. zapowiedź legalizacji związków partnerskich, wobec których PSL pozostaje sceptyczne.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego Koalicja Europejska, tworzona przez PO, PSL, SLD, Nowoczesną, Inicjatywę Polską i Zielonych zdobyła 38,47 proc. głosów i przegrała z PiS, na który głosowało wówczas 45,48 proc. wyborców.

Źródło: rp.pl/ TVP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA