fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Grybauskaite i Polska. Ładny początek i ładne zakończenie

Grzegorz Jakubowski, KPRP
Wiele lat prezydent Litwy unikała wizyt w Polsce. Na zakończenie drugiej kadencji przyjechała do naszego kraju świętować z polskimi politykami i podpisać deklarację o współpracy w zakresie bezpieczeństwa.

W czwartek wieczorem w pałacu prezydenckim przy jednym stoliku z Dalią Grybauskaite zasiedli prezydent Andrzej Duda, wicepremier Beata Szydło, marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz ministrowie Jacek Czaputowicz i Mariusz Błaszczak. Wznosili toasty. Litewska prezydent powiedziała, że „Litwa i Polska – to więcej niż sąsiedzi”. Łączą nas poza historią i geografią „wyzwania dnia dzisiejszego”.

Te wyzwania to przede wszystkim wspominane kilkakrotnie „zagrożenie ze Wschodu”. To ono skłoniło oboje prezydentów do podpisania wczoraj deklaracji

W deklaracji jest zapowiedź wzmocnienia współpracy „między polskimi i litewskimi siłami zbrojnymi, w szczególności poprzez formalizację więzi łączących wojska rozmieszczone wzdłuż Przesmyku Suwalskiego” (to najkrótsza, licząca około 100 km, droga między rosyjskim obwodem kaliningradzkim oraz powiązaną politycznie i militarnie z Moskwą Białorusią, i zarazem jedyny łącznik państw bałtyckich, w tym Litwy, z pozostałymi krajami NATO).

Hasła o wspaniałych stosunkach polsko-litewskich padają na zakończenie drugiej kadencji Dalii Grybauskaite (wybory, w których już nie może wystartować, odbędą się w maju). Litewska prezydent bardzo długo nie składała wizyt w Polsce. Podczas rozmów z Litwinami, które prowadziłem wczoraj wieczorem w pałacu prezydenckim, doszliśmy do wniosku, że poprzednia oficjalna odbyła się w 2009 roku, w czasach Lecha Kaczyńskiego.

Potem Grybauskaite bywała w Warszawie tylko w związku z międzynarodowymi imprezami, takimi jak szczyt NATO (2016) czy spotkania przywódców regionu z prezydentami USA – Barackiem Obamą (2014) i Donaldem Trumpem (2017).

To efekt zapaści w stosunkach polsko-litewskich wywołanych konfliktem o prawa Polaków na Litwie. Największym uderzeniem w mniejszość była wprowadzona w 2011 roku reforma oświaty na Litwie, która wywołała masowe protesty tamtejszych Polaków. Ogranicza ona nauczanie w języku mniejszości, czyli odbiera prawa, które miała wcześniej.

Są i inne problemy, mówił o nich wczoraj prezydent Duda: - Poprosiłem panią prezydent i wyraziłem nadzieję, że pisownia nazwisk w wersji oryginalnej, polskiej oraz pisownia polskich nazw ulic będzie możliwa, że to zostanie ustawowo na Litwie dopuszczone.

Dziś prezydenci Polski i Litwy biorą udział w obchodach 450. rocznicy Unii Lubelskiej, symbolizującej zdaniem Grybauskaite tak potrzebne i dzisiaj „znaczenie jedności i współpracy”. Nie zawsze Litwini, zwłaszcza z konserwatywnych i nacjonalistycznych środowisk bliskich pani prezydent, tak pozytywnie określali unię polsko-litewską.

W Lublinie pojawi się dziś także prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Trójka prezydentów odwiedzi litewsko-polsko-ukraińską brygadę, symbol wspólnych interesów w zakresie bezpieczeństwa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA