fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Niemcy zrezygnują z węgla do 2038 roku?

stock.adobe.com
Niemcy powinny najpóźniej do 2038 roku zamknąć swoją ostatnią elektrownię węglową - podkreśla powołana przez rząd komisja pracująca nad mapą drogową działań zmierzających do przyspieszenia rezygnacji przez Niemcy ze stosowania paliw kopalnych - informuje Reuters.

Po miesiącach negocjacji propozycje komisji, nazywanej w Niemczech "komisją węglową", prawdopodobnie zostaną wdrożone przez rząd - podaje Reuters.

Źródła w komisji informuje, że zgodzono się co do tego, że łącznie landom, które zostaną dotknięte skutkami rezygnacji z węgla jako surowca energetycznego, powinna zostać przekazana pomoc w wysokości 40 mld euro do 2040 roku.

Rekompensaty dla firm i konsumentów, związane z prognozowanym wzrostem cen energii po rezygnacji z używania węgla, powinny wynosić 2 mld euro rocznie - wynika z rekomendacji komisji.

Rekomendacje komisji stanowią centralny element strategii Niemiec, której celem jest rezygnacja z elektrowni węglowych na rzecz odnawialnych źródeł energii, które już w 2018 roku stanowiły 40 proc. niemieckiego miksu energetycznego - po raz pierwszy w historii ze źródeł tych pozyskano więcej energii, niż z elektrowni węglowych.

Redukcja zużycia węgla ma pomóc w walce ze zmianami klimatycznymi i obniżyć tempo podnoszenia się średniej temperatury na Ziemi. W porozumieniu paryskim, którego Niemcy są stroną określono, że celem jest to, by nie dopuścić do wzrostu średniej temperatury o więcej niż 1,5 stopnia Celsjusza.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA