fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

USA: Polityk chce zakazać nauczycielom rozmów o polityce w klasie

123RF
Deputowany do Kongresu Pensylwanii, Republikanin Will Tallman, który w Izbie Reprezentantów tego stanu zasiada od 2008 roku proponuje, by władze stanowe zakazały nauczycielom szkół podstawowych rozmawiania z uczniami o polityce w szkole. W ten sposób Tallman chce przeciwdziałać "indoktrynowaniu uczniów przez nauczycieli".

Zaproponowany przez Tallmana "Nauczycielski Kodeks Etyki" zabrania dyskutowania o polityce i działaniach rządu nauczycielom w klasach 1-12 z obawy o to, że z jednej strony nauczyciele przedstawią wyłącznie swój punkt widzenia na sprawy polityczne, narzucając uczniom swój światopogląd, a z drugiej - że rozmowy o polityce zabierają czas, który można byłoby spędzić na nauce szkolnych przedmiotów.

Czytaj także: USA: Wojna o legginsy w szkole

Gdyby Kodeks został przyjęty nauczyciele w stanie Pensylwania nie mogliby rozmawiać z uczniami np. o prawodawstwie, ani o ideach, które "utrudniają działania zmierzające do egzekwowania prawa" lub pobór do wojska.

"Nasi nauczyciele nie powinni wykorzystywać czasu spędzanego w klasach do politycznej czy ideologicznej indoktrynacji" - uzasadnia potrzebę zmian w prawie Tallman w notatce wysłanej do członków Izby Reprezentantów stanu. Dodaje, że czas który zaoszczędzi się na rozmowach o polityce można przeznaczyć na naukę "matematyki, nauk przyrodniczych, angielskiego czy historii".

Tallman twierdzi, że otrzymywał dziesiątki skarg od rodziców na nauczycieli, którzy "umieszczają własne poglądy polityczne w umysłach uczniów".

Dlatego teraz chce zakazać nauczycielom "poruszania w klasie kontrowersyjnych tematów, które nie są związane z przedmiotem lekcji".

Nie wiadomo czy stanowa Izba Reprezentantów będzie głosować nad projektem Tallmana.

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA