fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Inwigilacja zamiast jawności?

Adobe Stock
Przedsiębiorcy są poruszeni pojawieniem się w krótkim czasie kolejnych, bezpośrednio ich dotyczących, kontrowersyjnych regulacji – pisze wiceprezes BCC.

Najnowszym przykładem jest słynny już projekt ustawy o jawności życia publicznego, drugim – ekspresowo uchwalona 1 marca (druk sejmowy 2233) ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

O ile rolą prawników jest sucha analiza prawna („Ustawa o jawności – kłopot przedsiębiorców" „Rz", 23.02.2018), o tyle rolą przedsiębiorców jest analiza przewidywanego ich funkcjonowania. Okazuje się, że te regulacje to nie jest jakiś tam potencjalny kłopot, ale powód do bicia na alarm. Objawiają one podobny, niepokojący sposób myślenia rządzących o roli i funkcjonowaniu przedsiębiorców w państwie. Obie sugerują, że przedsiębiorcy to grupa potencjalnie przestępcza, którą należy ściśle kontrolować i zastraszyć groźbą kar. Ich zakres rozszerzony zostaje tak bardzo i wbrew tytułom ustaw, że można już mówić o nich jako o ustawach systemowo wprowadzających powszechną inwigilację życia gospodarczego.

Groźne zapisy

Cechą t...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA