fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kukiz: PiS - partia bolszewicka. Konstytucja - pobolszewicka

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
"Bolszewicką" partią nazwał Paweł Kukiz Prawo i Sprawiedliwość. - Po prostu o mentalności bolszewickiej i nie mówię tego po to by kogoś obrazić, tylko mówię o pewnego rodzaju charakterze, o tym szybkości i szybkości zawłaszczania państwa, centralizowania państwa przez jedną partię. Jest to typowy rys dla partii bolszewickich - powiedział polityk w Radiu Zet.

W poniedziałek wieczorem media poinformowały o planowanej rekonstrukcji w rządzie; RMF FM i "Rzeczpospolita" spekulowały, że na stanowisku premiera Beatę Szydło zastąpi wicepremier Mateusz Morawiecki. W nocy premier napisała na Twitterze: "Bez względu na wszystko najważniejsza jest Polska. Dbająca o rodzinę i wartości, bezpieczna. Wyrosła na fundamencie chrześcijańskim, tolerancyjna i otwarta. Nowoczesna i ambitna. To mój kraj. Przykład dla Europy i świata. Tacy jesteśmy Polacy".

Pytany w Radiu Zet o zmianę premiera, Kukiz stwierdził, że aby mógł ją ocenić, najpierw "musi się ta zmiana dokonać". - Mam dosyć dywagowania przez pół roku (...). Jak się stanie, to będzie - dodał. Ocenił, że szef sejmowego koła Wolni i Solidarni Kornel Morawiecki "poprzez swoją karierę polityczną buduje karierę syna", obecnego wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego.

Lider Kukiz'15 zapytany został również o to, czy funkcję premiera powinien pełnić szef PiS Jarosław Kaczyński. - Powinien być premierem chociażby ze względu na to, żeby mocniej złapać w ryzy te wszystkie frakcje, które w PiS-ie się szarpią, a nawet powiem jeszcze inaczej: gdyby nagle w jakiś sposób stracił możliwość kontroli nad tymi frakcjami, to ten PiS się rozsypie w sekundę - ocenił Kukiz.

- Natomiast ze względu na wyczerpującą pracę premiera odradzałbym panu prezesowi - powiedział, dodając, że bycie premierem "to potężna, tytaniczna praca". - To nie jest człowiek, który jest w sile wieku, tylko to jest człowiek, który skończy już jakiś czas temu 60 lat - podkreślił.

Pytany, czy rośnie u niego rozczarowanie rządem, Kukiz odpowiedział, że PiS "to jest nic innego, jak partia bolszewicka". - Po prostu o mentalności bolszewickiej i nie mówię tego po to by kogoś obrazić, tylko mówię o pewnego rodzaju charakterze, o tym szybkości i szybkości zawłaszczania państwa, centralizowania państwa przez jedną partię. Jest to typowy rys dla partii bolszewickich - stwierdził.

- Jeżeli PiS dojdzie już do takiej arogancji i takiej bufonady, że wyalienuje się całkowicie, a właściwie już praktycznie się wyalienował, bo na mnie szczególnie nie ma co liczyć, w związku z czym jedyną metodą po takim totalnym scentralizowaniu państwa, na zlikwidowanie, czy jakby odsunięcie tej partii od władzy jest ulica, no nie ma innej. Jak, legislacyjnie i prawnie nie jest pan w stanie tego zrobić, ponieważ wszystkie instytucje prawne ta partia sobie zawłaszcza - podkreślił.

Zapowiedział, że nie będzie jednak a priori krytykował każdego pomysłu PiS. - Bez wariactwa. Jeżeli to będzie sprawa, jeżeli na przykład PiS wpadnie na pomysł, by wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze na każdym szczeblu administracji i w parlamencie, no to dlaczego nie? Oczywiście, że tak - mówił.

Zdaniem Kukiza Polska zmierza w kierunku państwa autorytarnego. - To nie jest tylko kwestia PiS, tylko ja już wielokrotnie mówiłem o konieczności zmiany konstytucji, która jest konstytucją pobolszewicką, która tak naprawdę została stworzona po to, by bronić interesów magdalenkowych, jednej i drugiej strony i tyle. A PiS korzysta z tej konstytucji w sposób już skandaliczny, z tym, że z drugiej strony niestety w większości przypadków zgodnie z prawem. Ta konstytucja daje takie możliwości partii sprawującej władzę - zauważył Paweł Kukiz.

Źródło: pap/ Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA