fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Donald Trump zamierza wydać nowy dekret o imigracji

Nielegalny imigrant zatrzymany 7 lutego w Los Angeles. Grozi mu deportacja do ojczyzny
AFP
Przepisy mają być tak poprawione, by wymiar sprawiedliwości ich nie zablokował.

Korespondencja z Nowego Jorku

Amerykański prezydent ma ogłosić nowy dekret imigracyjny w tym tygodniu. Zastąpi pierwszy, wydany pod koniec stycznia, który miał na celu bezterminowe zawieszenie programu dla uchodźców z Syrii i na 120 dni dla obywateli innych krajów oraz wprowadzenie tymczasowego zakazu wjazdu do USA dla przybyszów z siedmiu, głównie muzułmańskich, państw.

Rozporządzenie to nie tylko wzbudziło postrach wśród imigrantów, wywołało falę kontrowersji, ale również w pierwszych dniach – chaos na lotniskach w USA oraz na całym świecie. Zainspirowało też masowe protesty oraz skargi ze strony właścicieli biznesów i dużych korporacji przeciwko dekretowi, jak również antyimigracyjnej polityce nowego prezydenta.

Dekret ten został zawieszony przez sąd w stanie Waszyngton, a potem wniosek w jego sprawie trafił do sądu apelacyjnego w Kalifornii, który podtrzymał tymczasowe zawieszenie rozporządzenia, budzącego wiele pytań dotyczących legalności oraz konstytucyjności.

W czwartek Departament Sprawiedliwości złożył wniosek do sądu apelacyjnego w Kalifornii o wstrzymanie postępowania w sprawie tego dekretu. „Zamiast kontynuować to postępowanie, prezydent ma zamiar wycofać pierwsze rozporządzenie i zastąpić je nowym, mocno zmienionym i pozbawionym elementów, które sąd błędnie uważał za niekonstytucyjne" – napisał Departament Sprawiedliwości.

„Wniosek złożony przez administrację Donalda Trumpa to znak, że uznała ona to, co jest oczywiste, czyli to, że jego pierwszy dekret był niezgodny z konstytucją" – skomentował prokurator generalny ze stanu Waszyngton Bob Ferguson. „Prezydent Trump mógł zwrócić się do Sądu Najwyższego o analizę jego rozporządzenia, ale nie chciał się narażać na kolejną porażkę" – stwierdził Ferguson.

Nowy dekret to najszybsza opcja, jaką prezydent Trump ma do dyspozycji. Postępowanie prawne w sądzie apelacyjnym czy Najwyższym trwałoby miesiącami i nie gwarantuje rozwiązania pomyślnego dla Donalda Trumpa, który uważa, że ograniczenia w podróżowaniu do USA są konieczne, bo chronią kraj przed atakami islamistów. „W ten sposób [dzięki nowemu dekretowi – red.] prezydent będzie mógł natychmiast zastosować środki ochrony naszego kraju zamiast czekać na zakończenie długotrwałych procesów sądowych" – napisał Departament Sprawiedliwości.

Zapowiadając nowy dekret, Donald Trump nie podał żadnych szczegółów, oprócz tego, ma być przeprowadzana dokładna lustracja osób wjeżdżających do kraju, a przy tworzeniu przepisów administracja bierze pod uwagę ostatnie zarzuty sądów. Zdaniem ekspertów nowy dekret będzie miał większe szanse na uniknięcie starcia z wymiarem sprawiedliwości, jeżeli nie będzie dyskryminował np. ze względu na religię, a co za tym idzie będzie musiał objąć kraje niemuzułmańskie.

Prawnicy w całym kraju już zapowiadają, że bardzo uważnie przeanalizują nowe rozporządzenie, by się upewnić, czy jest zgodne z konstytucją, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości podejmą kroki prawne.

W międzyczasie administracja prezydenta Trumpa opracowuje plan budowy obiecanego w kampanii wyborczej muru na granicy z Meksykiem, który ma powstrzymać nielegalną imigrację przez południową granicę USA.

Na liczacym 654 mile (ok. 1050 km) odcinku granicy strzeże płot, ale jak wynika z danych Straży Granicznej, nie jest to skuteczna bariera. W latach 2010–2015 przedostało się przez nią nielegalnie ponad 9200 osób.

Funkcjonariusze Straży Granicznej twierdzą, że ogrodzenie jest skuteczne w rejonach miejskich, ale szmuglerzy narkotyków oraz ludzi i tak są w stanie znaleźć sposób na przecięcie ogrodzenia w miejscu mniej nadzorowanym.

„Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) rozważa przeróżne opcje budowy muru lub dodatkowego ogrodzenia na granicy" – podała agencja, dodając, iż sekretarz DHS John Kelly ma w niedługim czasie przedstawić propozycje prezydentowi Trumpowi, a jego administracja wówczas będzie mogła przedłożyć ten projekt Kongresowi.

Postrachem dla imigrantów mieszkających w USA są również doniesienia o akcjach, które przeprowadzono w 12 stanach w pierwszej połowie lutego. Agencja U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) podała, że aresztowano ponad 680 osób, które nie miały uregulowanego statusu imigracyjnego i które zostaną deportowane.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA