fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Grexit

Zamieszki w Atenach. Policja użyła granatów hukowych

W Grecji rośnie gorączka przed referendum
AFP
W Atenach policja starła się z uczestnikami marszu przeciwników głosowania na "tak" w referendum zaplanowanym na 5 lipca.

Ok. 40 tysięcy Greków wzięło udział w marszach przeciwników i zwolenników zaakceptowania warunków stawianych Grecji przez wierzycieli.

Przeciwnicy porozumienia z pożyczkodawcami Grecji starli się z policją na placu Syntagma. Policja użyła granatów hukowych i gazu pieprzowego. Nie doszło jednak do żadnych poważnych starć między zwolennikami i przeciwnikami porozumienia z wierzycielami Aten.

Premier Cipras zaapelował do Greków uczestniczących w demonstracjach, by ci "nie pozwolili się terroryzować". Przeciwników porozumienia z wierzycielami przekonywał, że "cokolwiek stanie się w poniedziałek, będzie to święto demokracji". Poprosił też Greków, by ci "sprzeciwili się dumnie ultimatum" jakie stawiają przed Grecją wierzyciele. - Żyjmy z godnością w Europie - dodał.

Tymczasem zwolennicy porozumienia z wierzycielami na przedstawionych przez nich warunkach zgromadzili się przed starym Stadionem Olimpijskim. Wiec odbywał się przy akompaniamencie "Ody do radości" - hymnu UE.

Piątek jest w Grecji ostatnim dniem kampanii przedreferendalnej. 5 lipca Grecy zdecydują, czy - jak apeluje premier kraju Alexis Cipras - odrzucić porozumienie z wierzycielami, czy też zdecydować się na kolejne oszczędności za cenę pozostania w strefie euro.

Według ostatnich sondaży liczba zwolenników i przeciwników porozumienia z wierzycielami jest podobna - niewielką przewagę mają jednak ci ostatni.

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA