fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Berlin do Dudy: współpracujmy

Angela Merkel i Andrzej Duda
AFP, Roman Bosiacki/Fotorzepa
Niemcy są gotowe do rozmów o każdym z czterech warunków prezydenta elekta utrzymania partnerskich relacji.

– Liczymy, że po objęciu władzy przez nowego prezydenta będziemy kontynuowali pragmatyczną, ale przede wszystkim bardzo bliską współpracę z Polską – mówi „Rz" wysokiej rangi rozmówca uczestniczący w opracowaniu polityki RFN wobec naszego kraju. – Współpracownicy Dudy wydają się profesjonalni i rzeczowi.

To pierwsza odpowiedź Berlina na postawione dziesięć dni temu w „Rzeczpospolitej" przez doradcę prezydenta elekta warunki utrzymania dobrej współpracy Niemiec i Polski.

Krzysztof Szczerski, typowany na ministra ds. polityki zagranicznej w kancelarii Andrzeja Dudy, wskazał wówczas cztery z nich: zniesienie przez Angelę Merkel blokady na budowę baz NATO w naszym kraju; włączenie Polski, UE, USA i NATO do negocjacji z Rosją o Ukrainie; poluzowanie limitów emisji CO2 dla polskich elektrowni węglowych oraz poprawa statusu Polaków żyjących w RFN.

Deklaracja składana na łamach dzisiejszej „Rzeczpospolitej" jest niezwykle ważna, bo gdy PiS rządził w latach 2005–2007, stosunki polsko-niemieckie były napięte. Teraz Berlin ewidentnie chce uniknąć powtórki.

– Przez dziesięć lat Polska się wzbogaciła, stała się kluczowym partnerem politycznym i gospodarczym Niemiec w UE, do władzy doszło młode pokolenie polityków bez poprzednich fobii. Powstał inny układ – tłumaczą nam niemieckie źródła.

I chociaż to na razie wstępny etap kontaktów między Berlinem a ekipą nowego prezydenta, to Berlin już zapowiada otwarcie na rozmowy o wszystkich problemach.

Najważniejszy warunek prezydenta elekta dotyczy baz NATO.

– Nie wolno przeciwstawiać sobie Polski i Niemiec, bo na podziałach w sojuszu korzysta tylko Rosja. Jeśli do szczytu NATO w Warszawie latem 2016 r. wszyscy sojusznicy, a przede wszystkim USA, uznają za konieczne budowę stałych baz w Polsce, Niemcy nie będą tego blokować – zapowiadają teraz Niemcy.

Berlin już w tym tygodniu poparł rozmieszczenie przez USA ciężkiego uzbrojenia w krajach wschodniej flanki NATO, w tym w Polsce. W tym roku na terenie naszego kraju będzie też ćwiczyło 2 tys. niemieckich żołnierzy. Więcej przysyłają tylko USA.

Trudniejsze będzie spełnienie postulatu włączenia Polski do negocjacji z Rosją o Ukrainie. Powód jest prosty: nie zgadza się na to Putin. Ale Niemcy podkreślają: dla nas zmiana formuły rozmów nie jest problemem, jeśli znajdzie się inna, bardziej otwarta. Obiecują także jeszcze ściślejsze niż do tej pory konsultacje z Polską o polityce wschodniej.

– Nasze stosunki z Polską nie są pochodną relacji z Rosją. Pod wieloma względami Polska jest dla nas partnerem ważniejszym od Rosji – podkreśla nasz rozmówca.

Kompromis jest też realny w sprawie polityki ograniczania emisji CO2. Bo choć Polska już utrzymała tu ulgi, to „w Brukseli można negocjować wszystko".

Niemcy nie zgodzą się natomiast na przyznanie Polakom w RFN statusu mniejszości, ale są gotowi dać im dodatkowe przywileje, w tym większe subsydia na szkolnictwo. Ale na zasadzie wzajemności.

Prezydent Gauck i kanclerz Merkel liczą, że Andrzej Duda z pierwszą wizytą zagraniczną przyjedzie do Berlina już na przełomie sierpnia i września.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA