fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Raport ze śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej: winni piloci i kontrolerzy

Płk Ireneusz Szeląg
Fotorzepa/Jerzy Dudek
Biegli przygotowujący raport dotyczący przyczyn, przebiegu i skutków katastrofy smoleńskiej stwierdzają: winni byli przede wszystkim polscy piloci. Ani stan techniczny samolotu, ani stan zdrowia załogi nie przyczyniły się do katastrofy.

12.30

Śledztwo w sprawie katastrofy zostaje przedłużone do października 2015 roku.

12.20

Śledczy z naczelnej Prokuratury Wojskowej poinformowali, że jako organ wojskowy nie może się ona zajmować kwestią odpowiedzialności ówczesnego szefa KPRM Tomasza Arabskiego. Sprawa ta ostanie przekazana do prokuratury Warszawa-Praga.

12.14

Biegli w raporcie podkreślili, że podczas lotu Tupolewa do Smoleńska nie została zachowana "sterylność kokpitu". Nagrania z czarnej skrzynki nie wykluczyły bowiem, że przebywał w nim gen. Andrzej  Błasik, a podczas lotu nikt nie miał prawa wydawać rozkazów członkom załogi samolotu. Płk Szeląg podkreślił jednak, że załoga nikogo nie wypraszała z kokpitu.

12.10

Prokuratorzy podkreślili, że wrak, jako własność polskiego rządu, musi wrócić do kraju. "Hipotetycznie" jednak jego brak nie jest przeszkodą do zakończenia śledztwa.

12.02

NPW poinformowała, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej najprawdopodobniej nie skończy się w tym roku. Prokuratura wciąż czeka na pomoc prawną ze strony Stanów Zjednoczonych w kwestii producentów systemów TAWS i FMS.

11.56

Podczas spadania pierwsza przeszkodą, o którą uderzył samolot, była brzoza. Ściął ją prawym skrzydłem, a następnie uderzył w następne drzewo, topolę.

11.50

Biegli: stan techniczny samolotu ani stan zdrowia załogi nie przyczyniły się w żadnym stopniu do katastrofy. Uszkodzenia wraku są konsekwencją jedynie zderzenia z przeszkodami i z ziemią.

11.40

 

11.20

Błędem pilota było użycie do lądowania systemu FMS, który nie jest wystarczająco precyzyjny, a najpoważniejszym błędem załogi samolotu było zbyt późne przejście na drugi krąg. Należało to zrobić natychmiast po ostrzeżeniu systemu TAWS nr 35.

11.17

Zdaniem biegłych, dowódca nie miał uprawnień do lądowania w warunkach atmosferycznych, jakie panowały w Smoleńsku. Biegli podkreślili, że 15 minut przed katastrofą członek polskiej załogi samolotu JAK 40 przekazał załodze Tupolewa informację, że nad lotniskiem w Smoleńsku jest mgła. 

11.13

Biegli wskazują także na nieprawidłowe działania i brak odpowiedniej  organizacji wśród osób i instytucji przygotowujących lot do Smoleńska. Wykazali, że np. szef KPRM nie wystawił formalnego zamówienia na organizacje lotu, naruszając tym samym instrukcję HEAD.

11.10

Do nieprawidłowości, które stały się przyczyna katastrofy, biegli zaliczyli także niewłaściwy skład obsługującej lot załogi. jedynie technik pokładowy miał wystarczające uprawnienia, by obsługiwać lot.

11.07

Jako zasadniczą przyczynę katastrofy smoleńskiej biegli wskazali niewłaściwe działanie załogi, nieadekwatne do panującej sytuacji meteorologicznej.

Miejsce katastrofy polskiego Tupolewa

11.05

Zarzuty dotyczą też dwóch kontrolerów ze Smoleńska. Dotyczą nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym. W tej sprawie wystąpiono już do strony rosyjskiej. Rosyjskim kontrolerom może grozić do 8 lat więzienia.

11.03

Jak już wcześniej podawały media, prokuratura postawiła zarzuty polskim pilotom, którym eksperci zarzucają im  m.in. nieprawidłowe przygotowanie do lotu, błędy w ocenie topografii terenu, nieprzygotowanie urządzeń pokładowych.

11.00

Naczelna Prokuratura Wojskowa przedstawia raport opracowany  przez powołanych przez NPW biegłych z różnych dziedzin. Ma on stanowić analizę przyczyn, przebiegu i skutków katastrofy smoleńskiej, w tym pracy kontrolerów z lotniska w Smoleńsku.

Materiał przygotowywany był od 2011 roku, dotarł do prokuratury 6 marca. Od tej chwili prokuratorzy oceniali, czy opinia jest kompletna i nie budzi wątpliwości.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA