W wyniku pandemii konieczne stało się zdefiniowanie na nowo globalnych łańcuchów dostaw. Ponadto jednym z negatywnych skutków pandemii było ich przerwanie, co przyczyniło się do wzrostu inflacji w wielu krajach. W takich warunkach wiele firm zrozumiało, jak ważna, a wręcz krytyczna dla bezpieczeństwa działalności jest dywersyfikacja dostawców, skracanie łańcuchów dostaw, tworzenie strategii logistycznych, budowanie alternatywnych modeli transportowych. Tylko w roku 2021 całkowity popyt na powierzchnię logistyczną na rynkach europejskich wzrósł o 35 proc., a w Polsce o 58 proc. – zwiększając całkowity popyt brutto do imponujących 6,9 mln mkw. powierzchni magazynowych. Polska jest obecnie drugim najbardziej aktywnym rynkiem magazynowym w Europie (zaraz po niemieckim)[1]. Pandemia przyśpieszyła również rozwój e-commerce. Lockdowny oraz obawy przed kontaktami przekonały wielu nabywców do nowoczesnych kanałów sprzedaży i dystrybucji. Wiele organizacji przebudowało strukturę sprzedaży, koncentrując się właśnie na e-commerce. Według analizy PWC rynek e-commerce w Polsce osiągnął wartość ponad 93 mld zł w roku 2021, to około 15 proc. sprzedaży detalicznej. Jednym z beneficjentów rozwoju e-commerce w ostatnich latach była oczywiście branża kurierska. W 2021 r. rynek przesyłek kurierskich w Polsce osiągnął pułap miliarda przewiezionych paczek. Jest to wzrost o 25 proc. w stosunku do roku 2020. Otoczenie i trendy sprzyjają więc branży kurierskiej. Jak jednak wygląda moralność płatnicza branży logistyki? Branża logistyki nie jest homogeniczna. Uwzględniając statystykę GUS, obejmuje ona trzy główne komponenty: działalność związaną z przewozem osób lub towarów, działalność wspomagającą przewozy, działalność pocztową i kurierską. Branża logistyczna wchodziła w pandemię (marzec 2020 r.) z zaległymi zobowiązaniami kredytowymi i pozakredytowymi na poziomie 154,3 mln zł. Wśród firm logistycznych problemy z regulowaniem zobowiązań miało wówczas 6,3 proc. działających firm. Po 2,5 roku pandemii, jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK, odsetek ten wzrósł do 6,4 proc. Niesolidnymi dłużnikami z powodu nieopłaconych faktur i rat kredytów jest obecnie prawie 2,25 tys. podmiotów oferujących usługi wspomagające transport lądowy. A ich zaległości wynoszą prawie 183 mln zł, co oznacza, że od pandemii wzrosły o 28,3 mln zł. Na tle całej branży logistycznej negatywnie wyróżniają się dwie gałęzie: przeładunek towarów w portach śródlądowych (PKD 5224) oraz działalność śródlądowych agencji transportowych (PKD 5229). W pierwszej z nich na koniec lipca prawie 15 proc. działających firm jest niesolidnymi dłużnikami, natomiast w drugiej 10,3 proc. Jednak pod względem wartości zaległych zobowiązań królują dwie inne branże, tj. działalność usługowa wspomagająca transport lądowy (PKD 5221) z łącznymi zaległościami na poziomie 84,3 mln zł – 46-proc. udział w łącznych zaległych zobowiązaniach branży logistyki, oraz działalność pozostałych agencji transportowych (PKD 5229) na poziomie 55,4 mln zł – 30-proc. udział. Razem obie te branże odpowiedzialne są za 76 proc. zaległych zobowiązań całej logistyki. Przed branżą logistyki kolejne wyzwanie, jakim jest spowolnienie, recesja, a nawet kryzys gospodarczy na świecie, również w Polsce. Czołowe firmy kurierskie świata, np. Fedex, ostrzegają o pogorszeniu swoich wyników w kolejnych kwartałach. Niekorzystna sytuacja ekonomiczna zwiększy problemy związane z terminową regulacją zobowiązań zarówno wobec banków, jak i dostawców czy kooperantów.

[1] Kondycja branży TSL i najważniejsze wyzwania – Logistyka a Jakość – Magazyn menedżerów łańcucha dostaw (laj.pl)