Projekt noweli ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zagrożone karą został właśnie wpisany do wykazu praw legislacyjnych rządu. Dzięki niemu ma być łatwiej ukarać firmy, które łamią prawo i na tym korzystają. Chodzi głównie o zwalczanie poważnej przestępczości gospodarczej i skarbowej.

Obecne przepisy się nie sprawdziły. Spraw prowadzonych przeciw podmiotom zbiorowym jest niewiele. Jeśli już zapadają kary, to raczej wobec małych firm.

– Przyjęty w Polsce model nie sprawdził się – uważa Ministerstwo Sprawiedliwości i chce zmian.

Bez identyfikacji

Nowości jest sporo. Pojawić się ma nowa definicja „podmiotu zbiorowego”. Zniknie uprzednie skazanie osoby fizycznej jako warunek odpowiedzialności podmiotu zbiorowego. Wprowadzona zostanie też odpowiedzialność osób prawnych za przestępstwa popełnione na ich korzyść, bez względu na możliwość zidentyfikowania osoby fizycznej, która jest sprawcą czynu zabronionego.

W zmienionej ustawie pojawi się katalog osób, za które podmiot ten ponosił będzie odpowiedzialność. Będą to przede wszystkim członkowie organów podmiotu zbiorowego, jeżeli ich działania nie stanowią działania samego organu, osoby działające m.in. na podstawie pełnomocnictwa lub prokury oraz osoby będące pracownikami podmiotu zbiorowego. Warunkiem odpowiedzialności za ich czyny będzie uzyskanie przez firmę korzyści, choćby niemajątkowej, lub możliwość jej uzyskania.

Projekt przewiduje także warunki zwolnienia podmiotu zbiorowego od odpowiedzialności. Zwolnienie takie będzie możliwe, jeśli pomimo wystąpienia nieprawidłowości wszystkie obowiązane organy i osoby uprawnione do działania w imieniu lub w interesie tego podmiotu zachowały należytą staranność wymaganą w danych okolicznościach w organizacji tego podmiotu oraz w nadzorze nad tą działalnością.

Nowe przepisy nie obejmą małych i średnich przedsiębiorstw.

Projekt przewiduje również podniesienie progu zagrożenia karą do 10 tys. zł (co wynika z ograniczenia zakresu podmiotowego oraz założenia, że postępowania na podstawie ustawy nie należy wszczynać w sprawach dotyczących drobnych korzyści). Jednocześnie – z tych samych względów – proponuje się podniesienie pułapu zagrożenia do 30 mln zł.

Autorzy noweli proponują także uchylenie art. 16 obecnej ustawy, zawierającego rozbudowany i mało czytelny katalog czynów zabronionych mogących być podstawą odpowiedzialności podmiotu zbiorowego. Zostanie on zastąpiony zasadą odpowiedzialności za każde przestępstwo i przestępstwo skarbowe.

– To bardzo słuszna propozycja – uważa mecenas Paweł Mróz. I wyjaśnia, że nie da się napisać ustawy na każdą sytuację. – Każdy enumeratywnie wymieniony katalog z czasem stanie się bowiem niepełny – dodaje mecenas.

Projekt nie zakłada wszczynania i prowadzenia postępowania przygotowawczego w sprawie odpowiedzialności podmiotu zbiorowego. Postępowanie dowodowe w tej mierze ma się, co do zasady, toczyć przed sądem.

Czytaj więcej

Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych: kto i kiedy ją poniesie

Wraca stare

Nowy projekt ma wprowadzić rozwiązania podobne do planowanych jeszcze w 2018 r. Wówczas projekt został przyjęty przez rząd, ale nie doczekał się już głosowania w Sejmie. Kluczową zmianą jest wykreślenie z ustawy przepisu (art.16), zgodnie z którym podmiot zbiorowy może podlegać odpowiedzialności dopiero wtedy, gdy sąd stwierdzi prawomocnym wyrokiem, że określone w ustawie osoby popełniły czyn zabroniony, z którego skorzystał lub mógł skorzystać ten podmiot.

Etap legislacyjny: wykaz prac rządu