Mimo że od prawie dwudziestu lat obowiązuje w Polsce 19-proc. stawka CIT (9-proc. dla tzw. małych podatników), to realne obciążenia grup kapitałowych są wyższe. Firma Grant Thornton przeprowadziła analizę efektywnej stawki podatkowej grup kapitałowych notowanych na warszawskiej giełdzie w latach 2012–2021.

–Z dokonanych przez nas analiz wynika, że grupy kapitałowe w Polsce płacą realnie podatki znacząco powyżej nominalnej 19-proc. stawki. Co więcej, od kilku lat obserwujemy trend rosnący i nic nie zapowiada jego odwrócenia. Od 2022 r. wprowadzono bowiem wiele nowych zasad, które mogą jeszcze pogorszyć relacje obciążeń podatkowych do generowanych zysków – mówi Grzegorz Szysz, doradca podatkowy, partner w departamencie doradztwa Grant Thornton.

Raport obejmuje 60 grup kapitałowych z różnych branż, notowanych na GPW, które są zobowiązane do publikowania skonsolidowanych wyników finansowych. Na podstawie tych danych wliczono średnią efektywną stawkę podatkową (ESP).

Jak wynika z analizy, w minionych dziesięciu latach średnia efektywna stawka podatkowa grup kapitałowych z GPW była zazwyczaj wyższa niż 19-proc. stawka CIT. Wyjątkiem był rok 2014, kiedy ESP wyniosła 17 proc. Jednak od kilku lat wskaźnik ten rośnie. W ostatnich dwóch latach aż jedna trzecia zysków generowanych przez badane grupy była przeznaczana na transfery do fiskusa.

Zgodnie z raportem, badane grupy składają się z wielu spółek, z których każda jest zwykle samodzielnym podatnikiem. Niejednokrotnie okazuje się, że grupa jako całość ponosi stratę, ale część spółek musi zapłacić podatek, bo wypracowały zysk.

To jeden z powodów, dla których efektywna stopa opodatkowania jest wyższa od nominalnej stawki 19 proc.

Autorzy raportu wskazują jednak, że przyczyn jest więcej. Są to m.in. liczne ograniczenia w możliwości kwalifikowania wydatków do kosztów uzyskania przychodów, brak możliwości rozliczenia ponoszonych realnie strat z wielu operacji i wprowadzanie nowych kategorii obciążeń podatkowych dla dużych przedsiębiorstw. Źródłem problemów są też struktury grup kapitałowych – dysproporcje w rentowności poszczególnych podmiotów.

Czytaj więcej

Polski Ład PiS: Mniejsi łatwiej się zgrupują w podatkowe grupy kapitałowe

Zgodnie z raportem, średnia ESP konsekwentnie utrzymywała się powyżej nominalnej stawki CIT od 2015 r., a największy przyrost nastąpił w latach 2019–2020 r. Jedną z przyczyn może być wprowadzenie przepisów uniemożliwiających optymalizacje podatkowe (lipiec 2016) i wynikające z tego obawy podatników o planowanie podatkowe. Jako inny powód wskazano wprowadzenie od stycznia 2019 r. obowiązku raportowania schematów podatkowych.

Duże znaczenie miały także działania organów podatkowych penalizujących historyczne optymalizacje podatkowe, czego efekt ekonomiczny mógł zostać odwzorowany w latach 2019–2020. Kontrole podatkowe niejednokrotnie kończyły się niekorzystnym dla podatników rozstrzygnięciem.

W roku 2021 r. po raz pierwszy ESP nieznacznie spadła, co pokazuje, że w drugim roku pandemii przedsiębiorstwa były lepiej przystosowane do funkcjonowania w zmienionej rzeczywistości gospodarczej.

Autorzy raportu wskazują, że rozwiązaniem może być utworzenie Podatkowej Grupy Kapitałowej (PGK). Jej istotą jest wspólne rozliczanie podatku, przy pełnej autonomii i samodzielności na innych płaszczyznach. Jest to korzystne dla grup, w których część podmiotów osiąga straty podatkowe, a część wysokie dochody. Wspólne rozliczenie spowodowałoby obniżenie opodatkowania całej grupy. Tymczasem z 60 badanych grup w latach 2012–2021 tylko 10 utworzyło PGK.

– Podatkowe Grupy Kapitałowe z różnych przyczyn nie cieszą się taką popularnością, na jaką zasługują. Na w ciągu lat narzędzie to uległo licznym uproszczeniom – komentuje Natalia Kamińska-Kubiak, doradca podatkowy, menedżer w departamencie doradztwa Grant Thornton.

Rzeczpospolita