Nieprzewidywalność wskaźników, wysokie ceny materiałów i robocizny nie tylko na budowach infrastrukturalnych, ale także na deweloperskim rynku nieruchomości grożą zastojem robót albo poszybowaniem cen i roszczeniami. Główni wykonawcy działają często we wszystkich tych obszarach budownictwa jednocześnie. Propozycje Ministerstwa Infrastruktury dla branży budowlanej w sprawie waloryzacji kontraktów są na ostatniej prostej. Sprawa jest poważna, bo mówi się nawet o zejściu z budów dużych wykonawców.

Czytaj więcej

Inflacja niebezpiecznie uderza w zamówienia publiczne

Loteria cenowa

W opinii Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad obowiązujący mechanizm waloryzacji co do zasady sprawdza się, oddaje rynkowe trendy i co ważne, działa automatycznie i obejmuje zwyżki oraz spadki cen bez względu na ich przyczynę, również tę nadzwyczajną.

Adwokat Jan Styliński, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, ocenia jednak, że chociaż kierując się literalnym brzmieniem przepisów kodeksu cywilnego oraz ustawy – Prawo zamówień publicznych, nie ma fundamentalnego problemu prawnego z waloryzacją wynagrodzeń, to już do mechanizmu ma pewne obiekcje.

– Obowiązujący tryb nie jest wystarczająco skuteczny. Angażuje obie strony zamówienia publicznego w długotrwały spór, w praktyce odsuwając w czasie skutki decyzji, a w konsekwencji odpowiedzialność za ich podjęcie, które w odniesieniu do tak zmiennego i wieloaspektowego otoczenia, jakie generuje trwający w bezpośrednim otoczeniu Polski konflikt zbrojny, powinny być ponad wszelką wątpliwość podejmowane na bieżąco – uzasadnia Styliński.

Gdy w grę wchodzą duże pieniądze, a o takich mówimy przy inwestycjach drogowych, zdarzają się również sytuacje sporne.

– Z jednej strony wykonawca dba o własny interes, a z drugiej GDDKiA musi dbać o interes Skarbu Państwa. To sąd musi więc rozważyć racje obu stron i rozstrzygnąć daną kwestię. Jest to niewątpliwie przejawem świadomości obu stron umowy posiadanych praw i obowiązków – odpowiada rzecznik GDDKiA Szymon Piechowiak.

Jakub Chojnacki, prezes PORR SA, przyznaje, że obecna sytuacja i relacje między inwestorem a wykonawcami jest dużo lepsza niż w poprzednich kryzysach. Stąd duże nadzieje na szybki konsensus.

– To, że w opinii zamawiających waloryzacja jest uzasadniona, potwierdziła choćby GDDKiA, stosując wyższy limit waloryzacyjny w ogłoszonym na początku roku przetargu na odcinek szlaku Via Carpatia, na odcinku Lutcza–Domaradz. Zgodnie z decyzją ministra maksymalna dopłata bądź korekta w tym kontrakcie wyniesie nie więcej niż 10 proc. od wartości zaakceptowanej kwoty kontraktowej w umowie z przyszłym wykonawcą – relacjonuje prezes.

Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

Czytaj więcej

Sytuacja na budowach dróg coraz trudniejsza. Szybki wzrost cen dusi branżę

Wojenne zasady

Do 2022 r. limit waloryzacyjny wynosił sztywno 5 proc. W obliczu wojny w Ukrainie, inflacji, wzrostu cen materiałów budowlanych i kosztów pracy, zdaniem firm budowlanych, wskazywanie sztywnej górnej granicy kompensacji może szybko okazać się nieadekwatne do bieżących uwarunkowań. I oczywiście – jak zapewnia prezes PORR – w tej dyskusji o zniesieniu limitu, do której dojdzie, intencją wykonawców nie jest próba przeniesienia wszystkich ryzyk na zamawiającego, ale zabezpieczenie ciągłości inwestycji.

GDDKiA przypomina, że limit waloryzacji dla robót budowlanych, wynoszący 10 proc., wprowadzony został już w lutym. A do marca 2017 r. wynosił zaledwie 1 proc. Zmiany te były wprowadzone w toku szczegółowych analiz i dyskusji z branżą.

Trwają także prace nad dodatkowymi rozwiązaniami dla już zawartych kontraktów i – jak słyszymy nieoficjalnie w źródłach rządowych – zbliżają się do finału.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Tomasz Darowski, partner w kancelarii DZP

Od regulatora oczekujemy m.in. przygotowania wytycznych dla sektora publicznego kiedy i na jakich warunkach zamawiający publiczni mogą dokonywać zmian umów w sprawie zamówień publicznych lub zawierać ugody w przedmiocie waloryzacji wynagrodzenia. Celem wytycznych byłoby ułatwienie kierownictwu podejmowania biznesowych decyzji bez obawy o naruszenie dyscypliny finansów publicznych itp. Spodziewamy się też wprowadzenia specustawy określającej warunki waloryzacji już zawartych umów w sprawie zamówień publicznych oraz jej obligatoryjność/fakultatywność. W wypadku obligatoryjnej waloryzacji konieczne będzie jednak zapewnienie źródeł finansowania dla podmiotów do niej zobowiązanych. 20 kwietnia 2022 r. zaadresowaliśmy nasze postulaty do prezesa Rady Ministrów.