Świętokrzyskie

Od pomysłu do biznesu

O wsparcie z Kieleckiego Parku Technologicznego ubiegało się niemal 900 startupów. Selekcję przeszło 60.
shutterstock
Rok temu przed młodymi świętokrzyskimi przedsiębiorcami otworzyła się szansa, by ich ciekawe pomysły stały się biznesem na całe życie.

– Startup powinien bronić się swoim pomysłem na biznes i zaangażowaniem twórców we wprowadzenie go w życie – mówi Marcin Januchta, szef działu marketingu i PR Kieleckiego Parku Technologicznego (KPT).

Od marca 2016 r. kielecki park prowadzi u siebie TechnoparkBiznesHub – jedną z trzech „platform startowych dla nowych pomysłów", które finansuje program „Polska Wschodnia 2014–2020". Pomaga ona młodym ludziom (do 35. roku życia) przekształcić idee w innowacyjny biznes.

Chętni na platformę

– Rok temu do naszej platformy startowej TechnoparkBiznesHub zgłoszono 891 pomysłów, nie tylko od młodych przedsiębiorców ze Świętokrzyskiego, ale z całej Polski. Partnerami KPT w projekcie są Inkubator Technologiczny w Stalowej Woli oraz Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego – mówi Marcin Januchta.

– Po wstępnej, a następnie pogłębionej ocenie 246 pomysłów zostało zakwalifikowanych do kolejnego etapu – Panelu Ekspertów. Po prezentacjach 60 z nich rozpoczęło proces inkubacji. Na tym etapie każdy startup założył spółkę i rozpoczęła się konkretna praca nad modelem biznesowym – dodaje.

Jak wskazuje, zadaniem TechnoparkBiznesHub jest pomoc na każdym etapie przygotowań do wejścia na rynek. Wsparcie obejmuje m.in. opiekę mentora, usługi podstawowe (np. księgowość, doradztwo prawne) i specjalistyczne (np. technologiczne, inżynierskie, wzornicze, marketingowe) wynikające z indywidualnych potrzeb startupu.

– Pod koniec marca ruszają pierwsze wydarzenia będące podsumowaniem kilkumiesięcznej pracy startupów. Każdy z nich zaprezentuje się podczas tzw. Demo Day. To demonstracja swojej siły i kreatywności oraz gotowości do wejścia w świat prawdziwego biznesu. Jeżeli ocena wypadnie pozytywnie, młoda firma dostanie rekomendację, dzięki której będzie mogła ubiegać się w PARP o bezzwrotną dotację na dalszy rozwój – wyjaśnia Januchta.

Internet, płyny i do przodu

A jest o co walczyć. Dotacja wynieść może 50–800 tys. zł. Na maksymalne dofinansowanie liczy Sebastian Drygalski, którego startup Flyps z Kielc czeka Demo Day.

– Internet jest teraz tak przesiąknięty reklamami, że nie da się z niego korzystać. Ja chcę umożliwić ludziom swobodny dostąp do informacji. Pani udostępnia mi niewykorzystane moce swojego komputera, ja sprzedaję je firmie, która potrzebuje ich więcej, by przetwarzać swoje dane. Pani w zamian otrzymuje dodatkowe środki na zakup w necie muzyki czy filmów – mówi Drygalski.

– Wszelkie duże projekty informatyczne, które teraz są przetwarzane w tzw. chmurze, mogą być przetwarzane u nas, ale trzy razy taniej. Idea wolnego od reklam internetu nas napędza, a rosnące zainteresowanie zarówno firm, jak i użytkowników jeszcze bardziej motywuje – opowiada pomysłodawca, z wykształcenia informatyk o zainteresowaniach innymi dziedzinami, jak fizyka czy nauki społeczne. Z tych zainteresowań zrodził się Flyps. Dziś zatrudnia sześć osób.

– Na razie finansujemy się z oszczędności. Nie musimy biegać za inwestorami. Chcemy, by nasza firma była polska, tu działała, dlatego dofinansowanie z PARP jest ważne – przyznaje Sebastian Drygalski.

Paweł Niegodajew na swój innowacyjny pomysł wpadł, gdy był na etacie pracownika naukowego w Politechnice Częstochowskiej. Teraz wraz z partnerem biznesowym Mariuszem Księżykiem prowadzi w Kielcach spółkę SimSoftLab.

– Dostarczamy kompleksowe rozwiązania do symulacji zjawisk fizycznych związanych z przepływami płynów oraz transportem ciepła. Potrzebują tego firmy samochodowe, lotnicze, energetyczne, stoczniowe, architektoniczne. Oferujemy zarówno sprzedaż własnego oprogramowania, jak i usługi obliczeniowe na zlecenie – mówi Paweł Niegodajew.

– Dzięki zastosowaniu pakietu obliczeniowego „OpenFoam" nasze rozwiązania są znacznie tańsze od oferowanych przez konkurencję. A obsługa i monitorowanie obliczeń, analiza wyników i raportowanie są także łatwiejsze i nie wymagają od klientów specjalistycznej wiedzy – zachwala.

Jego zdaniem start firmy bez pomocy takiej platformy, jak ta działająca w KPT, byłby bardzo utrudniony. – Wielu utalentowanych ludzi myśli o rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej, jednakże zazwyczaj nie są w stanie poradzić sobie w świecie biznesu – zaznacza Niegodajew.

Drony, hebrajski i pasjonaci

Wadim Melnik cztery lata temu przyjechał z Ukrainy do Polski na studia (programowanie). Już do siebie nie wrócił. Zainteresował się rynkiem dronów.

– Pomysł zrodził się w połowie 2016 r. z problemu, który sam miałem. Na polskim rynku jest duża nisza – wiele firm i ludzi ma drony i chce sprzedawać usługi z użyciem tych urządzeń, ale nie potrafi dotrzeć do klientów. Z drugiej strony jest dużo firm – budowlanych, geodezyjnych, biur nieruchomości czy kartograficznych – które potrzebują profesjonalnych usług z wykorzystaniem dronów. Ale nie potrafią znaleźć dostawców tych usług. I my jesteśmy po to, by ten problem rozwiązać – wskazuje Wadim Melnik.

– Łączymy klientów z usługodawcami. Mamy na swojej stronie algorytmy pozwalające dobrać konkretnego wykonawcę i urządzenie do potrzeb klienta. Na podstawie wpisanych danych nasz system wyszuka u wszystkich dostawców dronów w Polsce odpowiedniej maszyny i poda, gdzie ją można kupić i to kupić najtaniej – podkreśla.

Jego startup DronHub także znalazł się na kieleckiej platformie. Jak mówi, pracę przy pomyśle zaczynali w czterech. Teraz w firmie jest dziesięć osób. Mają kilkudziesięciu klientów.

Anna Zaborska, pomysłodawczyni Alef-Bet – e-platformy do indywidualnej nauki języków Azji, przyznaje, że pomysł wziął się z „rosnącego zainteresowanie nauką języków Bliskiego i Dalekiego Wschodu oraz ekspansją firm na rynki azjatyckie".

– Nasze rozwiązanie kierujemy do szkół, jako uzupełnienie kursów stacjonarnych, do osób indywidualnych oraz korporacji z USA, Kanady i Izraela. Nasza platforma będzie pierwszą do spersonalizowanego nauczania tych języków – podkreśla.

Jej zdaniem startupy „to przyszłość edukacji. To także zespoły pasjonatów, którzy wierzą, że innowacja to nie produkt, ale postęp".

Nie tylko startupy napędzają świętokrzyską przedsiębiorczość. Od lat funkcjonują w regionie klastry i wciąż powstają nowe, także ponadregionalne. Działa Świętokrzysko-Podkarpacki Klaster Budowlany INNOWATOR; Świętokrzysko-Podkarpacki Klaster Energetyczny. W Sandomierzu powstał klaster ogrodniczo-sadowniczy „Ekologiczna żywność". W Chęcinach – Klaster Turystyczny skupiający największe atrakcje turystyczne regionu, m.in. Zamek Królewski w Chęcinach, Jaskinię Raj, Muzeum Górnictwa Kruszcowego w Miedziance, Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. Najmłodszy klaster – Uzdrowiska Świętokrzyskie – zawiązał się w grudniu. Stawia na prozdrowotną turystykę i bogactwo miejscowych wód mineralnych.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: i.trusewicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL