Łódzkie

Bony na szkolenia dla firm z regionu

Przedsiębiorcy oraz pracownicy z województwa łódzkiego będą otrzymywać bony na studia podyplomowe, kursy językowe czy szkolenia.

Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna wygrała konkurs na realizację zadania mającego na celu zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstw województwa. – Pieniądze pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego jako wsparcie kapitału ludzkiego w regionie – tłumaczy marszałek Witold Stępień.

Strefa będzie teraz poszukiwała przedsiębiorców z sektora mikro, małych i średnich firm zainteresowanych szkoleniami dla siebie i swoich pracowników. Z dotacji będą oni mogli pokryć 80 procent kosztów kursów czy studiów. Projekt będzie realizowany przez dwa lata i szacuje się, że obejmie 4 tys. pracowników.

– Zastanawialiśmy się nad poszerzeniem oferty strefy, żeby nie tylko oferować tereny pod inwestycje. Oprócz programu wspierania startupów postawiliśmy teraz na szkolenia – mówi prezes ŁSSE Marek Michalik.

Przedsiębiorca sam zdecyduje, jakiego rodzaju szkolenia czy kursy są potrzebne jemu albo jego pracownikom. Usługę wybierze z Bazy Usług Rozwojowych (BUR), na którą wpisywane są firmy oferujące szkolenia. Jeśli jednak przedsiębiorstwo nie znajdzie w bazie odpowiedniej oferty, będzie mogło zgłosić określone zapotrzebowanie.

Bon rozwojowy będzie bezgotówkową formą płatności. Przedsiębiorcy sami zdecydują o czasie i miejscu ich wykorzystania. Jak tłumaczą przedstawiciele ŁSSE, inwestycja w kapitał ludzki jest długofalową i przemyślaną strategią, a utrzymanie przewagi konkurencyjnej na rynku możliwe jest jedynie przez ciągłe szkolenie pracowników i podnoszenie ich kwalifikacji.

Warunkiem otrzymania dotacji jest prawidłowe wypełnienie formularza zgłoszeniowego oraz podpisanie umowy. Jako operator ŁSSE przekaże do 80 proc. wartości usługi szkoleniowej. Partnerem projektu jest łódzka firma Inovatica, wraz z którą ŁSSE stworzyła system bezgotówkowej dystrybucji środków w formie bonów rozwojowych. – Zachęcamy do współpracy również firmy i instytucje, które oferują szkolenia – dodaje wiceprezes ŁSSE Agnieszka Sygitowicz.

Pełna wartość projektu to ponad 27 mln zł. – Konkurs na pewno będziemy ponawiać, żeby w jak najszerszym zakresie wspierać firmy w regionie – zapowiada marszałek Witold Stępień.

Takie szkolenia są w cenie, ponieważ, jak wynika z raportu „Rozwój technologii a rynek pracy 2017" firmy Randstad Polska, pracownicy są skłonni aktywnie dostosowywać się do przemian na rynku pracy. 60 proc. ankietowanych w związku z wprowadzaniem nowych technologii gotowych jest przekwalifikować się, jeśli dzięki temu będzie otrzymywać co najmniej takie samo wynagrodzenie, jak obecnie.

Taka deklaracja częściej pojawia się wśród kobiet (63 proc.) niż wśród mężczyzn (57 proc.). Otwartością na podnoszenie kwalifikacji nieznacznie częściej niż starsi cechują się osoby w wieku od 18 do 24 lat (64 proc.) i posiadacze wyższego wykształcenia (61 proc.). Zaledwie 6 proc. uczestników cytowanego badania woli zmienić miejsce pracy, niż podjąć wyzwania związane z automatyzacją w obecnej firmie. Nowego miejsca zatrudnienia w tej sytuacji najbardziej skłonni są poszukiwać ludzie młodzi do 24 lat (12 proc.). Płynie stąd wniosek, że na razie postępująca automatyzacja nie będzie miała większego wpływu na rotację pracowników na rynku.

– Narastające zmiany w realiach pracy związane z rozwojem technologicznym stają się coraz istotniejszym czynnikiem w budowaniu oferty dla pracowników i unikalnej tożsamości firmy – podsumowuje Marcin Sieńczyk, Chief Technology Innovation Officer w Randstad Polska.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL