fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mazowsze

Rosną hotele w Warszawie

Hotel Holiday Inn na warszawskim Dworcu Zachodnim będzie oferował 217 pokoi.
materiały prasowe
Wkrótce w stolicy zostaną oddane do użytku m.in. dwa prestiżowe obiekty dla gości biznesowych i turystów.

Do końca tego roku oddany zostanie pięciogwiazdkowy Renaissance na Lotnisku Chopina. Drugi to Hotel Europejski, który będzie miał standard 5 plus. I ma być najbardziej luksusowym obiektem w całej Polsce.

Przybywa także placówek o mniejszej liczbie gwiazdek, co znacznie zwiększy potencjalną grupę turystów, którzy nie wydając dużych pieniędzy, będą mogli odwiedzić stolicę.

– Warszawa potrzebuje nowych hoteli – uważa Gheorghe Marian Cristescu, prezes Chopin Airport Development (CAD).

Czy jego zdaniem rozwojowi branży hotelarskiej nie zagrożą plany budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i przewidywanie zamknięcia lotniska na warszawskim Okęciu? — W żadnym wypadku – uważa szef CAD. — Warszawa nadal potrzebuje centrum konferencyjnego z prawdziwego zdarzenia, bo chociaż na Stadionie Narodowym znajdują się sale konferencyjne, to nie są one wystarczające do zorganizowania np. wielkiego kongresu. A otoczenie lotniska jest bardzo dobrym miejscem logistycznym dla powstania takiego nowoczesnego obiektu konferencyjnego.

Jednocześnie w Warszawie kwitnie nielegalny rynek hotelarski. Na ulicach w centrum miasta widać często cudzoziemców wysiadających z autobusów kursujących na Okęcie i do Modlina, których próbują przejąć hotelowi naganiacze. W internecie mnóstwo jest ofert, w których proponuje się nocleg w pokoju wprawdzie kilkuosobowym, ale za to za jedyne 15–20 zł. Naganiaczami są często osoby starsze. Niejednokrotnie są właścicielami dużych mieszkań w centrum miasta, które trudno jest im utrzymać. Nie jest to zjawisko wyłącznie polskie czy warszawskie. Taki biznes kwitnie też m.in. w Rzymie, Barcelonie czy Florencji.

Ten nie do końca legalny rynek hotelarski w Warszawie istnieje już od dobrych kilku lat. Na razie stolica oferuje ponad 20 tys. miejsc w 70 legalnie działających hotelach, jednak rynek nadal jest nastawiony na turystę biznesowego, a nie na mało zamożnych cudzoziemców.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA