fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kujawy i Pomorze

Rowerem po przygodę

W regionie jest już kilkaset kilometrów ścieżek i turystycznych tras rowerowych.
Rzeczpospolita, Jacek Smarz
Czas na wyprawę w dzikie Bory Tucholskie, nad Wisłę lub do „Piekiełka". Kujawy zapraszają.

Dla mniej i bardziej zahartowanych „w bojach", którzy pokonują wielokilometrowe trasy, ale również dla zwolenników krótszych i mniej wyczerpujących rowerowych eskapad. Trasami wśród dzikiej przyrody, wijących się rzek czy zabytków, przy których warto się na chwilę zatrzymać. Region oferuje szeroką gamę możliwości dla fanów dwóch kółek. Mogą wybrać odpowiednią dla siebie trasę.

Brzegiem Wisły

W województwie jest dziś ok. 700 km tras dla cyklistów. Na początek warto zajrzeć do internetu i sprawdzić, co oferuje, by wybrać trasę odpowiednią do swoich możliwości.

– Popularne są trasy w obrębie Dolnej Wisły, Wiślana Trasa Rowerowa, szlaki łączące Bydgoszcz i Toruń. Ponadto szlak Brdy jedną z pierwszych oznakowanych tras rowerowych w Polsce – wylicza Marcin Wasilewski, twórca portalu wirtualneszlaki.pl z informacjami dla fanów dwóch kółek.

Wiślana Trasa Rowerowa biegnie wzdłuż Wisły, po obu stronach. W regionie ma długość łącznie 450 km.

– Jest tak wytyczona, by prowadziła przez jedne z najbardziej malowniczych i atrakcyjnych przyrodniczo miejsc regionu – mówi Beata Krzemińska, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego.

Niemałą atrakcję stanowi ok. 100-kilometrowy szlak łączący Koronowo, Bydgoszcz, Unisław i Toruń – ta inwestycja połączyła w jeden trakt różne istniejące już odcinki dróg dla cyklistów. Największych emocji na trasie dostarcza przejazd wysokim mostem zbudowanym na potrzeby kolejki wąskotorowej. Ma to być najwyższa taka przeprawa w Europie.

Do Rzymu i Wenecji

Fani dwóch kółek mogą również wybrać szeroki, 22-km odcinek trasy Toruń–Unisław albo liczne trasy w Borach Tucholskich, dostarczające niezapomnianych wrażeń.

Jest tutaj szlak „do Piekiełka nad Brdą". Jedzie się po drogach gruntowych, ale widoki, jakich dostarczają lasy i jeziora: Wielkie Cekcyńskie, Drzycimskie, Miały i Gwiazda, wynagrodzą trudy. Krajobraz urozmaicają malownicze borowiackie siedliska. „Spotykamy też liczne, typowe dla tego regionu przydrożne figury świętych, zwane przez miejscową ludność »Bożymi mękami«" – opisuje rowerowy portal, czerpiąc z wiedzy Towarzystwa Miłośników Ziemi Cekcyńskiej. Atrakcją tej trasy rowerowej jest przełom Brdy w Świcie, zwany uroczyskiem Piekiełko. Niezwykły, bo Brda tu wygląda jak górska rzeka.

W Cekcynie zaczyna się też i kończy tajemniczo brzmiący szlak „Borowej Ciotki", który nazwę wziął z ludowej legendy o staruszce otoczonej zwierzętami, w czerwonej szacie, z pasem z igliwia i diademem z szyszek na głowie. Przy trasie jest przyrodnicza perła – rezerwat przyrody Cisy Staropolskie im. Leona Wyczółkowskiego w Wierzchlesie.

„Szlak Gołąbkowy" oferuje takie cuda jak ogród dendrologiczny w Gołąbku i ścieżkę przyrodniczą „Jelenia Wyspa".

Również w Borach Tucholskich znajduje się liczący ok. 30 km szlak „Trzy Akwedukty". Atrakcjami są skrzyżowania sztucznych i naturalnych cieków wodnych.

Jest również coś dla amatorów szczególnej krainy – Pałucki Szlak Rowerowy – Szlak Czterech Gmin.

Zaczyna się przy stacji początkowej wąskotorowej linii turystycznej Żnińskiej Kolei Powiatowej. Po drodze można zobaczyć XVIII-wieczny dwór w Reczu i dotrzeć do Rzymu – wsi, o której – jak przypominają przewodniki – Adam Mickiewicz pisał w balladzie „Pani Twardowska". W dalszej podróży warto zatrzymać się w słynnym Biskupinie oraz w Wenecji – z Muzeum Kolei Wąskotorowej i zamkiem.

To zaledwie część z licznych w regionie tras dla cyklistów.

Unijne wsparcie

Rosnące zainteresowanie aktywnym wypoczynkiem sprawia, że władze regionu nie skąpią środków na inwestycje.

W ostatnich latach wiele tras rowerowych powstało dzięki unijnym środkom. W planach są kolejne. W czerwcu ma ruszyć nabór wniosków o wsparcie budowy i przebudowy ścieżek rowerowych. Do podziału jest 16,5 mln zł. Mogą o nie zawalczyć samorządy lokalne oraz partnerzy prywatni we współpracy z podmiotami publicznymi.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: g.zawadka@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA