fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kujawy i Pomorze

Medycyna XXI w. na Bielanach

Za trzy lata w Toruniu będzie działał jeden z najnowocześniejszych szpitali w Polsce.
materiały prasowe
Nowy Szpital Zespolony w Toruniu przyćmi najnowocześniejsze placówki w kraju.

Po 40 latach Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu zyska nową siedzibę. W połowie kwietnia na budowie na Bielanach wmurowano kamień węgielny, poświęcony w Rzymie przez papieża Franciszka. Za trzy lata ma w tym miejscu powstać medyczne miasteczko przyjazne dla pacjentów i ich rodzin. Jak zapowiada dyrekcja – jeden z najnowocześniejszych tego typu zespołów szpitalnych w kraju.

Nowy SOR i lądowisko na dachu

Nowy Szpital Zespolony przypominać będzie superlecznice z amerykańskich seriali medycznych, w których lekarze na obchodach posługują się tabletami, na których odczytują wyniki badań, dane pacjenta, a nawet wyniki USG czy rentgena. Z tabletów, umieszczonych w każdej sali chorych, korzystać będą także pacjenci. Większość procesów zostanie bowiem zinformatyzowana. Budowana właśnie automatyczna apteka ma być oparta na systemie poczty pneumatycznej.

Powierzchnia nowego kompleksu będzie o 30 tys. mkw. większa niż dzisiejszego szpitala. Najpierw, na miejscu dzisiejszego gmachu oddziału wewnętrznego i chemioterapii nowotworów, powstanie budynek w kształcie litery H, który pomieści nowoczesny szpitalny oddział ratunkowy (SOR) z własnymi salami operacyjnymi, cztery oddziały łóżkowe i nowoczesny segment diagnostyczny. Na jego dachu powstanie lądowisko dla helikopterów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W tym samym czasie powstawać będzie trzypiętrowy garaż na 300 miejsc parkingowych przeznaczony dla personelu, pacjentów i odwiedzających.

Drugi etap rozbudowy obejmie 40-łóżkowy szpital zakaźny, który z konieczności musi być odseparowany od pozostałych budynków, sześć oddziałów psychiatrycznych, przychodnie przyszpitalne i administrację.

Sterylnie, ale przyjemnie

– Nowoczesne szpitale wyglądają wszędzie mniej więcej tak samo – kluczem są medyczna funkcjonalność założenia architektonicznego, sterylność łatwych do wysprzątania na błysk pomieszczeń i spójność wewnętrznych ciągów komunikacyjnych, zdających egzamin, kiedy trzeba działać szybko, ratując zdrowie i życie – mówił marszałek województwa Piotr Całbecki. – Z reguły mniej myśli się o tym, jak się w tym wszystkim będą czuli pacjenci. Ale nie w przypadku nowego szpitala. Tu od początku jako jeden z zasadniczych punktów odniesienia przyjęto emocjonalne potrzeby człowieka chorego, który nagle znalazł się w obcym mu, stresogennym środowisku – dodał marszałek.

Rzeczywiście – projekt zakłada, by choć sterylne, pokoje pacjentów były przytulne. Wszystkie mają być najwyżej dwuosobowe, co ma pozwolić pacjentom na zachowanie niezbędnego poziomu prywatności, ale też sprawić, by nie czuli się samotni. Każda sala ma być wyposażona w łazienkę. Ma mieć duże okna, których parapety nadawać się będą na siedziska dla odwiedzających. A umieszczone nad sufitem tafle grzewcze mają grzać podczas chłodów i chłodzić podczas upałów. Przed nadmiernym nagrzewaniem ochronią też wewnętrzne żaluzje przeciwsłoneczne. Wielopunktowy system oświetlenia ma reagować na porę dnia. Podłogi z naturalnego korka zapewnią zaś nie tylko pozytywne wrażenia estetyczne i higienę, ale także ciszę podczas nocnych kontroli pielęgniarek w salach.

Szybkie wezwanie personelu umożliwi nowoczesny system przywoławczy. Pacjenci będą mogli korzystać z tabletów składających się na wyposażenie każdej sali chorych i z bezpłatnego dostępu do internetu. W salach znajdą się też telewizory z dostępem do bazy filmów. Łóżek ma być o 318 więcej niż w dzisiejszym szpitalu, co zwiększy ich liczbę do blisko tysiąca.

Liderzy w żywieniu noworodków

Rozbudowa wymusza zmiany organizacyjne. Jak przyznaje dr Janusz Mielcarek, rzecznik szpitala, część oddziałów została przeniesiona do szpitala dziecięcego, a pozostałe do szpitala zakaźnego. Zapewnia jednak, że relokacja nie będzie odbywać się kosztem leczenia.

Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu już dziś jest liderem innowacji w regionie. To tutaj w 2013 r. powstał drugi po działającym w warszawskim Szpitalu CMKP bank mleka kobiecego w Polsce. Do dziś tutejsi neonatolodzy pozyskali ponad 1000 litrów mleka kobiecego, które pomogło wykarmić ponad tysiąc noworodków.

Na początku działanie banku finansował sam szpital, co – jak przyznają lekarze – wynikało ze zrozumienia, że karmienie naturalne wcześniaków jest ważne i przynosi korzyści zdrowotne, ale też pozwala zaoszczędzić na kosztach powikłań. Narodowy Fundusz Zdrowia zwiększył kontrakt szpitalom, które prowadzą bank mleka kobiecego, dopiero pod koniec 2017 r. Ale wyniki prowadzonych tu badań nad mlekiem kobiecym cieszą się zainteresowaniem naukowców z całego świata. Oddział Neonatologiczny został wyposażony w specjalny analizator mleka kobiecego, a w analizie próbek pomagają naukowcy z Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej. Neonatolodzy na czele z dr Urszulą Bernatowicz-Łojko, konsultantką medyczną banku i koordynatorką programu „Mamy mleko dla wcześniaka" w województwie kujawsko-pomorskim udowodnili, że pokarm matek karmiących dzieci powyżej roku jest bogaty w składniki odżywcze, zbliżony jakościowo nawet bardziej do składu mleka mamy wcześniaka. Okazało się, że jesteśmy jednym z nielicznych ośrodków na świecie prowadzących takie badania, a nasza praca budzi ogromne zainteresowanie środowiska naukowego.

Tutejsi neonatolodzy niestrudzenie udowadniają dobroczynne działanie mleka kobiecego na dzieci urodzone przedwcześnie. Dzięki ich zaangażowaniu z mleka z tutejszego banku korzystają dzieci ze szpitala uniwersyteckiego w Bydgoszczy i szpitala wojewódzkiego w Łodzi. Mleko oddają tu mamy z całego kraju – z Bydgoszczy, Piły, Konina, Poznania i Gdańska. O toruńskim banku głośno jest na całym świecie. Odkąd tutejsze badania potwierdziły, że składniki zawarte w mleku kobiecym zapobiegają częstym u wcześniaków chorobom: martwiczemu zapaleniu jelit, późnej sepsie, dysplazji oskrzelowo-płucnej czy retinopatii wcześniaczej, o możliwość współpracy pytają tutejszych lekarzy naukowcy z całego świata, m.in. z Australii.

Fundusze z planu Junckera

Warta ponad pół miliarda złotych rozbudowa Szpitala Zespolonego odbywa się w ramach programu modernizacji najważniejszych placówek medycznych regionu, finansowanego z Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych, zwanego planem Junckera. Podpisana w Warszawie umowa z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym jest pierwszą tego typu, która jednocześnie uruchamia środki Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych dla sektora publicznego w Polsce.

Choć budowa całego kompleksu ma się skończyć dopiero za 36 miesięcy, pierwszy budynek nowej lecznicy – techniczny – zostanie oddany już w maju. Znajdą się w nim m.in. główny węzeł cieplny z awaryjnym źródłem ciepła i stacja uzdatniania wody. Trwają też prace na budowie budynku administracyjnego, który pomieści między innymi szpitalną aptekę opartą na systemie poczty pneumatycznej.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.kowalska@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA