Małopolska

Dołowanie „doliny”

Jerzy Surdykowski
Fotorzepa / Guzik Piotr
Wśród dolin Beskidu Sądeckiego jedna miała zawdzięczać swoją krasę człowiekowi, nie zaś bogactwu krajobrazu. Już u zarania mianowano ją „Nowosądecką Doliną Krzemową", ale było to w czasach, kiedy po historycznym roku 1989 wszystko jawiło się jako możliwe.

Nowy Sącz utracił wprawdzie pozycję stolicy województwa, ale już był znany i podziwiany jako siedziba Nowosądeckiej Szkoły Biznesu, pierwszej w Polsce uczelni będącej owocem bliskiej współpracy z amerykańskim uniwersytetem. Jako miasto, w którym – w stosunku do liczby ludności – najwięcej jest milionerów i ich coraz lepiej prosperujących przedsiębiorstw. W dodatku od paru kadencji dominuje tu PiS, co dowodzi, że obecnie rządzącej partii może być po drodze z nowoczesnością i biznesem.

Tak powstał Nowosądecki Park Technologiczny, nazwany pięknie MMC Brainville, pomyślany nie tylko jako inkubator innowacji, ale miejsce działania dla producentów gier komputerowych i innych multimediów. Tymczasem już w 2015 r. pojawiły się kłopoty, dołączyły się trudności we współpracy ludzi i instytucji, a niedawno spółka Miasteczko Multimedialne, właściciel tego giganta, została postawiona w stan upadłości.

Może powstanie tu kolejna galeria handlowa albo urząd, a może pozbędziemy się tej mrzonki po kawałku. Być może... Ale dołowanie tej „doliny" źle wróży naszym szansom wybrnięcia z gospodarczej miernoty.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL