Będą motywować do przeszczepów - nowelizacja przepisów o transplantacjach

Adobe Stock
Wyższa wycena procedur i dodatki dla koordynatorów mają pomóc zwiększyć liczbę transplantacji.

Cztery godziny to maksymalny czas, jaki może upłynąć od pobrania serca z ciała dawcy do wszczepienia go do organizmu biorcy. Niewiele, jeśli z Warszawy trzeba po nie jechać np. do Zamościa. Dlatego jeśli nie można skorzystać z pomocy wojska, które od lat wozi serca za darmo podczas Akcji Serce, zespół Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii Instytutu Kardiologii w Aninie płaci za prywatny transport lotniczy. Kurs w obie strony kosztuje ok. 20 tys. zł. To i tak dwa razy mniej niż w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym (LPR), które organy może przewozić tylko komercyjnie, bo Narodowy Fundusz Zdrowia płaci jedynie za transport pacjenta. Doktor Adam Paruski, koordynator transplantacyjny w Instytucie Kardiologii, przyznaje, że wycena takiego kursu w NFZ bardzo ułatwiłaby sprawę.

Dawców wciąż jak na lekarstwo

Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski, który pracuje nad nowelizacją ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów, dekl...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL