fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Wysyłkowa sprzedaż leków dla niepełnosprawnych wymaga zmiany prawa farmaceutycznego

Adobe Stock
By wysyłać medykamenty na receptę, trzeba zmienić prawo farmaceutyczne. Dziś za taką wysyłkę można stracić zezwolenie na prowadzenie apteki.

Osoby z niepełnosprawnościami jeszcze co najmniej kilka miesięcy zaczekają na wysyłkowy zakup leków. Projekt nowelizacji ustawy o informacji w ochronie zdrowia zakłada wprawdzie, że nowe prawo będzie działać przed nowym rokiem, ale jest jeszcze jedna ważna przeszkoda. Artykuł 103 prawa farmaceutycznego zakazuje wysyłkowej sprzedaży leków recepturowych pod karą utraty zezwolenia na prowadzenie apteki.

– Żeby taka sprzedaż była możliwa, nie wystarczy zapisać tego w rozporządzeniu. Trzeba znowelizować całą ustawę – mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. I dodaje, że nowela powinna wprowadzać przepisy karne:

– Rozporządzenie do ustawy wskaże, jakie leki nie mogą być sprzedawane przez internet: zagrożone wywozem, z konopi indyjskich, psychotropowe czy opiaty i silne leki onkologiczne. Nie wyobrażam sobie także, by kurier miał przewozić leki takie jak insulina, wymagająca odpowiedniej temperatury. W naszej opinii należałoby wprowadzić w ustawie sankcje karne za naruszenie tych przepisów – dodaje Marek Tomków.

Zdaniem farmaceuty, jeśli za sprzedaż wysyłkową kilku opakowań wydawanych bez recepty leków zawierających pseudoefedrynę grozi do pół mln zł kary, to wobec łamiących przepisy o wysyłce leków na receptę należałoby oczekiwać co najmniej tak samo wysokich sankcji.

NRA uważa, że w prawie farmaceutycznym powinno znaleźć się uprawnienie do kontroli takiej wysyłki dla inspekcji farmaceutycznej i transportu drogowego.

Uwagi do projektu zgłaszają też stowarzyszenia osób niepełnosprawnych i eksperci.

– Jeżeli już planuje się w Polsce zezwolenie na sprzedaż wysyłkową leków na receptę, to może warto ją rozważyć dla wszystkich. Bo niepełnosprawni to ostatnia grupa, która będzie mogła z tego skorzystać. Po pierwsze dlatego, że prawdopodobnie nie będzie ich stać na to, by opłacić koszty wysyłki. Po drugie dlatego, że wiele leków, których nie będzie można wysyłać, jest im najbardziej potrzebnych, np. silne leki przeciwbólowe czy środki przeciwpadaczkowe – mówi Dorota Korycińska, prezes Alba-Julia, stowarzyszenia pacjentów z chorobami rzadkimi. Dodaje, że niepełnosprawnym bardziej by się przydała wysyłkowa sprzedaż wyrobów medycznych – ciężkich paczek pieluchomajtek czy środków opatrunkowych. – Niepełnosprawnemu łatwiej wnieść na czwarte piętro kilka listków z tabletkami niż kilkunastokilogramową paczkę pieluchomajtek – mówi Korycińska.

etap legislacyjny: czeka na podpis prezydenta

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA