fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Ustawa refundacyjna - przywileje dla producentów leków

Jeszcze większe przywileje dla producentów leków inwestujących w Polsce zakłada nowa wersja projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej po poprawkach Ministerstwa Rozwoju.

Duże zachęty i rozszerzenie premiowania firm farmaceutycznych za działalność inwestycyjną i naukowo-badawczą w Polsce zaproponowało w poprawkach do projektu dużej nowelizacji ustawy o refundacji z września 2016 r. Ministerstwo Rozwoju. „Rzeczpospolita" dotarła do dokumentu, który resort skierował do przedstawicieli organizacji branżowych.

Firmom farmaceutycznym ma się opłacać zakładać w Polsce fabryki i prowadzić badania nad innowacyjnymi terapiami. Państwo sporo więc dopłaci do refundacji produkowanych przez nie leków.

– Na przykład obecnie cena pierwszego odpowiednika nie może przekroczyć 75 proc. ceny leku oryginalnego. Teraz producent leku generycznego będzie mógł jednak zaproponować cenę wyższą, jeśli Ministerstwo Rozwoju pozytywnie oceni jego działalność inwestycyjną – mówi Juliusz Krzyżanowski, współzarządzający praktyką Life Sciences w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Bahr.

I dodaje, że nowy projekt ustawy zwiększa obowiązki sprawozdawcze firm farmaceutycznych. Żeby móc liczyć na przywileje refundacyjne, będą musiały raportować ministrowi zdrowia o działalności gospodarczej tak jak na potrzeby wydania opinii przez ministra rozwoju.

– Niedopełnienie tego obowiązku w danym roku spowoduje, że minister zdrowia nie uwzględni opinii ministra rozwoju złożonej przez taką firmę w postępowaniu o objęcie refundacją w roku następnym – tłumaczy Krzyżanowski.

Nowelizacja ułatwi też życie aptekarzom. Listy refundacyjne będą ogłaszane co trzy, a nie co dwa miesiące.

– To pozwoli zniwelować straty związane z przecenianiem leków. Dotychczas zdarzało się, że leki, których mieliśmy zapas, wypadały z listy refundacyjnej i żeby je sprzedać, musieliśmy znacznie obniżyć ich cenę, tracąc na tym pieniądze – tłumaczy Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Lekarze chwalą natomiast odejście od refundacji aptecznej w „zarejestrowanych wskazaniach i przeznaczeniach" leków na rzecz ich pełnego zakresu. Pozwoli to pacjentom na refundację leku, nawet jeśli diagnoza nie pokrywa się z zapisem zawartym w charakterystyce produktu leczniczego (ChPL).

– To krok w dobrą stronę, bo nie zawsze wskazania medyczne są tożsame z zawartymi w ChPL. To sprawia, że antybiotyk refundowany w zapaleniu płuc nie jest refundowany w zapaleniu oskrzeli i chory musi za niego płacić całą sumę – mówi dr Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego.

I dodaje, że dzięki zmianie lekarzom ubędzie obowiązków biurokratycznych.

– Określanie odpłatności zajmowało nawet połowę wizyty. Teraz ten czas będziemy mogli wykorzystać na leczenie – tłumaczy dr Krajewski.

O odejście od zarejestrowanych wskazań i przeznaczeń leków lekarze apelowali od wejścia ustawy refundacyjnej w 2012 r.

etap legislacyjny: konsultacje społeczne

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.kowalska@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA