fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Tylko akredytowane zakłady patomorfologii mają badania NFZ

Adobe Stock
Resort zdrowia chce, by tylko zakłady patomorfologii akredytowane przez Centrum Monitorowania Jakości mogły prowadzić badania finansowane przez NFZ.

Koniec z niedokładnymi badaniami, które kosztują życie chorych. Ministerstwo chce, by badania patomorfologiczne, szczególnie w onkologii, prowadziły tylko akredytowane jednostki. I wypowiada wojnę ośrodkom, które umowy na takie badania podpisują, kierując się przede wszystkim kryterium ceny. Mowa tu o zewnętrznych firmach zwanych „pudełkowymi", które materiał histopatologiczny przewożą do swoich zakładów w pojemnikach przypominających używane przez firmy kateringowe. – Zauważamy ogromne różnice w standardzie przeprowadzania badań przez ośrodki referencyjne i firmy zewnętrzne. Zdarza się, że wbrew zaleceniom Polskiego Towarzystwa Patologów, zatrudniani w nich lekarze oglądają nie 5 tys. preparatów rocznie, a 3 tys. miesięcznie. To często odbija się na jakości, a badanie, za które zapłacił NFZ, trzeba powtarzać, już na koszt szpitala bądź pacjenta – mówi wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Resort pracuje nad zasadami akredytacji dla ośrodków, które miałyby wykonywać badania finansowane przez NFZ. Ma się opierać na standardach jakości wypracowanych przez Polskie Towarzystwo Patologów (PTPat). – By wprowadzić standardy jakości, w 2004 r. PTPat zaczęło przyznawać licencje zakładom, które spełniały określone normy. Licencja była jednak przyznawana na zasadzie deklaratywnej. We wrześniu 2018 r. PTPat zmieniło kryteria licencjonowania wprowadzając dobrowolny audyt zewnętrzny przez innych patologów, któremu trzeba się poddać, by zdobyć licencję. W przyszłości taki audyt przeprowadziłoby Centrum Monitorowania Jakości. Docelowo, po wyodrębnieniu procedur patomorfologicznych w koszyku świadczeń gwarantowanych, badania finansowane przez NFZ mogłyby wykonywać tylko jednostki akredytowane – tłumaczy prof. Andrzej Marszałek, konsultant krajowy w dziedzinie patomorfologii i prezes PTPat.

Patomorfologia będąca podstawą diagnostyki onkologicznej od lat boryka się z niedofinansowaniem i brakiem lekarzy. Na 860 patologów, w zawodzie pracuje 770. Na Opolszczyźnie jest tylko jeden lekarz tej specjalności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA