fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tylko akredytowane zakłady patomorfologii mają badania NFZ

Adobe Stock
Resort zdrowia chce, by tylko zakłady patomorfologii akredytowane przez Centrum Monitorowania Jakości mogły prowadzić badania finansowane przez NFZ.

Koniec z niedokładnymi badaniami, które kosztują życie chorych. Ministerstwo chce, by badania patomorfologiczne, szczególnie w onkologii, prowadziły tylko akredytowane jednostki. I wypowiada wojnę ośrodkom, które umowy na takie badania podpisują, kierując się przede wszystkim kryterium ceny. Mowa tu o zewnętrznych firmach zwanych „pudełkowymi", które materiał histopatologiczny przewożą do swoich zakładów w pojemnikach przypominających używane przez firmy kateringowe. – Zauważamy ogromne różnice w standardzie przeprowadzania badań przez ośrodki referencyjne i firmy zewnętrzne. Zdarza się, że wbrew zaleceniom Polskiego Towarzystwa Patologów, zatrudniani w nich lekarze oglądają nie 5 tys. preparatów rocznie, a 3 tys. miesięcznie. To często odbija się na jakości, a badanie, za które zapłacił NFZ, trzeba powtarzać, już na koszt szpitala bądź pacjenta – mówi wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Czytaj także: 800 tys. zł za niewykryc...

REKLAMA
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA