fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Alkohol uszkadza mózg, nawet gdy przestaliśmy pić

Potrzeba czasu, by po rozpoczęciu abstynencji alkohol przestał niszczyć mózg
Adobe Stock
Mózg nie zaczyna się regenerować od razu po rozpoczęciu abstynencji. Jeszcze przez sześć tygodni jest pod destrukcyjnym wpływem alkoholu – czytamy w Onecie.

Niszczący wpływ alkoholu na mózg znany jest od dawna. Wykazano m.in., że pity w młodości może doprowadzić do trwałych zmian w ciele migdałowatym mózgu, odpowiedzialnym za odczuwanie emocji.

Tym razem naukowcy postanowili sprawdzić, co się dzieje, gdy odstawimy alkohol po okresie intensywnego picia.

Onet przywołuje wyniki pracy badaczy z Instytutu Neuronauki Hiszpańskiej Narodowej Rady Badań Naukowych oraz z niemieckiego Centralnego Instytutu Zdrowia Psychicznego w Mannheim. Naukowcy  poddali obserwacjom osoby leczące się z uzależnienia od alkoholu.

- Pacjenci brali udział w klinicznym programie detoksyfikacji, więc ich spożycie uzależniających substancji było pod kontrolą. To dawało gwarancję, że nie pili oni alkoholu. Faza abstynencji mogła być więc dokładnie obserwowana – wyjaśnił kierujący projektem dr Santiago Canalas.

Czytaj też: Umiarkowane picie alkoholu też nie jest zdrowe

Mózgi świeżo upieczonych abstynentów zbadano za pomocą rezonansu magnetycznego. Wyniki były dla naukowców zaskakujące. Jeszcze przez sześć tygodniu po odstawieniu kieliszka dochodziło do uszkodzeń istoty białej mózgu. Badacze zaobserwowali zniszczenia głównie w prawej półkuli i przednich obszarach. Szczególnie w spoidle wielkim, które odpowiada za komunikację pomiędzy półkulami.

Badanie to podważa wcześniejsze przypuszczenia naukowców, że mózg zaczyna się regenerować natychmiast po odstawieniu alkoholu.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA