fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Stołówka plus: uczniowie zjedzą ciepły posiłek w szkole dzięki programowi "Stołówka szkolna"

Adobe Stock
Małe dzieci zjedzą posiłek w szkole, a duża przerwa wydłuży się do ok. 40 minut.

Od września 2021 r. uczeń każdej szkoły podstawowej będzie miał możliwość zjedzenia ciepłego posiłku – to najważniejsze założenia programu „Stołówka szkolna" autorstwa resortów oświaty oraz rodziny i pracy. Celem ma być wsparcie samorządów w otwieraniu jadalni i stołówek.

Jak zapewnia Ministerstwo Edukacji Narodowej, program powstał w trosce o zdrowie małych dzieci. – Będzie miał istotny wpływ na poprawę stanu zdrowia uczniów – podkreśla Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN. Jak tłumaczy, te rozwiązania mieszczą się w ramach planowanego obecnie wzmocnienia profilaktycznej i opiekuńczej roli szkoły.

Czytaj także: Jedzenie dla dzieci, sportowców i osób na diecie - wyniki kontroli Inspekcji Handlowej

Program ma być realizowany dwuetapowo. Od 1 września 2019 r. w szkołach podstawowych będzie musiała być jadalnia, w której uczniowie zjedzą posiłki przyniesione z domu. Gorące dania w szkołach mają się pojawić dwa lata później. Korzystanie z posiłku w szkole byłoby dobrowolne i częściowo odpłatne.

Czytaj także: RPD apeluje w sprawie nadwagi i otyłości wśród dzieci

 

Zmieni się też układ przerw międzylekcyjnych. Krótka będzie trwała minimum dziesięć, a długa – ok. 40 minut.

Planowane rozwiązania, choć dobre dla dzieci, budzą przerażenie wśród samorządowców. – Problemem będą nie tylko pieniądze, ale także pomieszczenia. Po wydłużeniu szkoły podstawowej o dwa lata w wielu placówkach nie ma miejsca na salę gimnastyczną, a dzieci uczą się na korytarzach. Nie wiem, gdzie jeszcze wcisnąć stołówkę – mówi Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich. – A na postawienie oddzielnego budynku jest za mało czasu.

Z danych GUS wynika, że stołówki są w 66 proc. z 13 517 podstawówek.

MEN nie chce podać, ile będzie kosztowało uruchomienie programu. Przystępując do prac nad nim, szacowano, że tylko przystosowanie infrastruktury to wydatek rzędu 1 mld zł. Do tego dojdą kolejne. – Koszt utrzymania jednej stołówki to ok. 300 tys. zł rocznie. Zbudowanie kuchni – 100 tys. – mówi Roman Smogorzewski, prezydent Legionowa, w którym stołówki są we wszystkich placówkach.

Jednak kolejny program socjalny po 500+ i 300+ (zwanym kredkowym) jest dobrym chwytem przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. – Polityka społeczna, problemy dzieci i młodzieży to sprawy szczególnie ważne dla wyborców. Ich podejmowanie może zachęcać do oddawania głosów na partię, która o tym mówi – podsumowuje prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA