Zadania

Miasta chcą zamknąć szkoły

AdobeStock
Miasta chcą zamykać szkoły. Resort edukacji jest przeciwny, by umożliwić jednoczesne przyjęcie absolwentów gimnazjów i ośmioklasowych podstawówek.

Szykuje się kolejna batalia samorządów z Ministerstwem Edukacji Narodowe o szkoły.

– Nie pozwolimy zlikwidować w tym roku ani jednego liceum, technikum czy szkoły zawodowej – zapowiedziała minister edukacji Anna Zalewska na śniadaniu prasowym.

A to dlatego, że w roku szkolnym 2019/2020 będą one musiały przyjąć skumulowane roczniki – uczniów kończących gimnazja i ośmioletnią podstawówkę. Miejsca muszą się znaleźć.

Ale do likwidacji takich szkół szykują się już m.in. Kraków, Kielce, Bochnia, Myszków i Olsztyn. Od 2016 r. obowiązuje jednak przepis umożliwiający zawetowanie przez kuratora takiej likwidacji. Wcześniej wystarczyło zasięgnąć jego opinii. Ustawa nie wymagała, by była pozytywna. Samorządy miały więc więcej swobody i mogły zamykać placówki nawet wbrew woli kuratora.

Miasta robią porządki

– Zmiany ustawowe wzmacniają rolę kuratora oświaty i pozwalają zapobiegać ewentualnym, niekorzystnym dla uczniów i ich rodziców, decyzjom jednostek samorządu terytorialnego odpowiedzialnych za kształt i funkcjonowanie sieci publicznych szkół – zaznacza Anna Ostrowska, rzecznik prasowy MEN.

Przedstawiciele samorządów podkreślają, że mają racjonalne podwody, by zamknąć niektóre szkoły. A ich utrzymanie przecież kosztuje.

– Prowadzone przez miasto Olsztyn VIII Liceum Ogólnokształcące zatraciło już zdolność rekrutacyjną. W 2017 r. szkoły tej nie wybrał w pierwszej preferencji ani jeden uczeń – mówi Patryk Pulikowski z biura komunikacji urzędu miasta.

Podobna sytuacja jest w IX LO.

– Szkoła przyjęła tylko 21 osób. Uczniowie tych szkół osiągają jednocześnie słabe wyniki – mówi Pulikowski.

I dodaje, że miasto jest przekonane, iż kurator oświaty będzie się kierował oceną faktycznej sytuacji i zaakceptuje zamierzenia miasta.

W Krakowie samorząd przymierza się do rozwiązania Zespołu Szkół Zawodowych nr 1.

- W przypadku przyjęcia przez Radę Miasta Krakowa uchwały wszczęta zostanie procedura mająca doprowadzić do likwidacji Branżowej Szkoły I stopnia nr 24, Technikum Ekonomicznego i Elektronicznego nr 23 oraz Szkoły Policealnej dla Dorosłych nr 9. Budynek szkoły udostępniony zostanie Małopolskiej Izbie Rzemiosła i Przedsiębiorczości na potrzeby prowadzonego przez nią Zespołu Szkół Rzemiosła i Przedsiębiorczości – mówi Dariusz Nowak z biura prasowego urzędu miasta. I dodaje, że likwidacja szkół uzależniona jest oczywiście od uzyskania pozytywnej opinii małopolskiego kuratora oświaty. Przedstawiciele samorządu nie wiedzą jeszcze, jakie zajmie on stanowisko.

Kielce również chcą zamknąć puste szkoły.

– Przygotowany został projekt uchwały w sprawie zamiaru likwidacji XI LO, które od kilku lat nie miało już naboru, a ostatni uczniowie zakończyli edukację w 2017 r. Jest to więc uchwała porządkująca – mówi Anita Stanisławska, dyrektor wydziału edukacji, profilaktyki i pożytku publicznego w Kielcach.

Uwaga na sprzeciw

Niewykluczone jednak, że i takie likwidacje spotkają się ze sprzeciwem kuratora. O tym, że trudno zamknąć nawet szkołę bez uczniów, przekonała się Bochnia. Chciała zlikwidować dwie takie placówki od września 2017 r. Kurator się jednak nie zgodził.

– Ostatecznie uzyskaliśmy zgody, ale już po wrześniu 2017 r., na skutek wniesionego do Ministerstwa Edukacji Narodowej zażalenia – mówi Sabina Kierepka z wydziału oświaty Starostwa Powiatowego w Bochni.

Samorząd na zamknięcie szkoły musiał więc czekać rok. A w tym roku o zgodę na likwidację ma być trudniej. O tym, jaka jest skala problemu, przekonamy się w najbliższych tygodniach. O zamiarze likwidacji placówki samorządy powinny bowiem zawiadomić kuratorium do końca lutego.

MEN uspokaja, że każdy przypadek zostanie dokładnie zbadany.

– Kuratorzy oświaty, wydając opinie dotyczące zamiaru likwidacji szkół ponadpodstawowych, są zobowiązani do indywidualnego rozpatrywania każdej sprawy, biorąc przy tym pod uwagę oświatową politykę państwa, w tym wdrażanie nowego ustroju szkolnego rozpoczęte w roku 2017 r. – podkreśla Anna Ostrowska.

4575 liceów ogólnokształcących działa obecnie w Polsce

730 tys. uczniów wg szacunków może w 2019 r. ukończyć gimnazjum i ośmioletnią podstawówkę

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL