fbTrack

ZUS

Składki ZUS: ponad 1300 zł od samozatrudnionych

123RF
Chybione prognozy rządu spowodują, że 1,5 mln prowadzących działalność zapłaci w 2019 r. wyższe składki, niż powinni.

Wszystko wskazuje na to, że składki płacone przez prowadzących działalność gospodarczą przekroczą w przyszłym roku 1300 zł miesięcznie. Federacja Przedsiębiorców Polskich proponuje zmiany w przepisach, które urealnią wzrost składek, tak by duże podwyżki nie zaskakiwały przedsiębiorców.

Czytaj także: Zaległości w składkach ZUS w 2018 r.

Skokowe wzrosty

W przyszłym roku składki na ubezpieczenia społeczne łącznie wyniosą 974,65 zł miesięcznie (razem ze składką na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe). Będzie to o 65,89 zł więcej niż w tym roku. Do tego trzeba jeszcze doliczyć spodziewany wzrost składki na ubezpieczenie zdrowotne. Obecnie wynosi prawie 320 zł miesięcznie i rok do roku rośnie zwykle o 10–20 zł. Jej dokładną wysokość poznamy dopiero na początku stycznia przyszłego roku.

Pędząca gospodarka i wzrost wynagrodzeń spowodują, że pewnie także ta składka wzrośnie rekordowo. W sumie może się okazać, że w 2019 r. wzrost obciążeń z działalności sięgnie nawet 100 zł miesięcznie. Byłby to rekord. Dotychczas składki na ZUS i NFZ rosły rocznie o kwoty znacznie niższe, od 20 do 60 zł (największy skok nastąpił w zeszłym roku).

Zawodne prognozy

Za skokowym wzrostem wysokości składek płaconych z działalności gospodarczej stoi wzrost kwoty prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia na przyszły rok. Ta prognoza stanowi podstawę do wyliczenia najniższych składek płaconych przez prowadzących działalność gospodarczą.

Wskaźnik jest co roku wyliczany przez rząd i publikowany razem z ustawą budżetową na przyszły rok. Pozwala to na wyliczenie jednej składki dla samozatrudnionych na cały nadchodzący rok. Zapisana w projekcie ustawy budżetowej prognoza na 2019 r. wynosi aż 4765 zł i jest o przeszło 320 zł wyższa od zeszłorocznej (4443 zł). W poprzednich latach prognozy (i późniejsze wskaźniki realnego wzrostu wynagrodzeń publikowane przez Główny Urząd Statystyczny) rosły rok do roku o około 100–200 zł.

Te wyliczenia wskazują, że składki ZUS od prowadzących działalność zależą od trafności prognoz rządu.

W piśmie do Elżbiety Rafalskiej, minister rodziny pracy i polityki społecznej, Federacja proponuje, aby wyliczenie składek opierać nie na prognozach, ale na rzeczywistej wysokości przeciętnego wynagrodzenia, wynikającej z danych statystycznych GUS.

Wtedy daniny płacone przez samozatrudnionych rosłyby bardziej równomiernie niż dotychczas.

Łukasz Kozłowski - główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich

Wszystko wskazuje, że w przyszłym roku składki płacone przez prowadzących działalność gospodarczą wzrosną miesięcznie o rekordowe 90 zł. To druga z rzędu tak znacząca podwyżka, z tym że w bieżącym roku składki wzrosły o niecałe 60 zł. Skok obciążeń dla około 1,5 mln osób prowadzących działalność gospodarczą wynika z tego, że w zeszłym roku rząd nie doszacował wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Musi więc to uwzględnić w prognozie na przyszły rok. Aby uniknąć takiego skokowego wzrostu obciążeń, zasady liczenia składek dla tych osób powinny zostać zmienione. Proponujemy, by jako podstawę do wyliczeń przyjąć rzeczywistą kwotę przeciętnego wynagrodzenia publikowaną przez GUS. Dzięki temu coroczne podwyżki składek będą mniej zaskakujące dla przedsiębiorców.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL