fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Niskie składki ZUS z działalności także przy świadczeniu usług na rzecz byłego pracodawcy

Były pracodawca nie jest „bezpiecznym” kontrahentem w roku rozwiązania umowy i w roku poprzednim.
shutterstock
Przez pierwsze dwa lata prowadzenia działalności można płacić niskie składki. Takie prawo nie musi przepaść, mimo świadczenia usług dla byłego pracodawcy. Zakres czynności ma się jednak różnić od tych realizowanych wcześniej na etacie.

Minimalną podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą jest co do zasady 60 proc. przeciętnego planowanego na dany rok wynagrodzenia. W 2016 r. jest to 2433 zł. Jednak art. 18a ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) przewiduje w tym zakresie ulgę, z której można korzystać przez pierwsze 24 miesiące kalendarzowe prowadzenia biznesu. W tym okresie podstawą składek może być kwota zadeklarowana, nie niższa niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia (w 2016 r. – 555 zł). Możliwości skorzystania z tej ulgi nie mają jednak osoby, które:

- prowadzą lub w okresie ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych przed dniem rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej prowadziły pozarolniczą działalność,

- wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, dla którego przed dniem jej rozpoczęcia wykonywały w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym czynności wchodzące w zakres działalności w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy.

Z preferencji nie mogą zatem korzystać m.in. osoby, które wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego lub obecnego pracodawcy, jeśli przedmiot działalności pokrywa się z zakresem czynności realizowanych w ramach stosunku pracy.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 23 marca 2010 r. (I UK 323/09) przez czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej, które uniemożliwiają opłacanie preferencyjnych składek osobom podejmującym po raz pierwszy działalność gospodarczą, należy rozumieć czynności odpowiadające tym, które były uprzednio wykonywane w ramach stosunku pracy na rzecz byłego pracodawcy.

Z korelacji przepisów i powyższego orzeczenia wynika, że prawo do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne w preferencyjnej wysokości ma:

- po pierwsze – osoba rozpoczynająca działalność gospodarczą, która nie prowadzi i nie prowadziła działalności w ciągu ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych,

- po drugie – nie wykonuje tej działalności na rzecz byłego pracodawcy, dla którego przed dniem jej rozpoczęcia w bieżącym lub poprzednim roku kalendarzowym wykonywała w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy, czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej.

Zatem współpraca z byłym czy obecnym pracodawcą nie przekreśla prawa do ulgowego ZUS. Istotny jest rodzaj czynności wykonywanych na jego rzecz. Jeśli pracownik zatrudniony wcześniej na stanowisku przedstawiciela handlowego otworzy własną firmę sprzątającą i podejmie się świadczenia usług dla byłego pracodawcy, to wykonuje czynności o odmiennym charakterze. Nie ma powodów, dla których nie mógłby skorzystać z preferencyjnych zasad opłacania składek na ubezpieczenia społeczne.

Gdyby czynności wykonywane w ramach działalności i wcześniejszego etatu okazały się tożsame, to ulga nie przysługuje od momentu podjęcia współpracy z byłym pracodawcą do czasu jej zakończenia. Jak wskazał ZUS w piśmie z 28 kwietnia 2016 r. (WPI/200000/43/431/2016) „(...) od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności na rzecz byłego pracodawcy (...) następuje utrata prawa do deklarowania do podstawy wymiaru kwoty nie niższej niż 30 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia". Podkreślił ponadto, że ponownie prawo to przedsiębiorca zyska od momentu zaprzestania wykonywania działalności na rzecz byłego pracodawcy. Przy czym stawka preferencyjna przysługuje wyłącznie w okresie pierwszych 24 miesięcy kalendarzowych licząc od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności.

Zatem ulga nie przysługuje w razie zakończenia współpracy z byłym pracodawcą po dwuletnim okresie prowadzenia działalności.

Autor jest radcą prawnym

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA