fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Tylko rencista uznany za twórcę nie płaci składek do ZUS z działalności - wyrok SN

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Potrzeba do tego decyzji komisji ds. zaopatrzenia emerytalnego twórców przy resorcie kultury. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie rozstrzyga, kto jest prawdziwym artystą, a kto nie.

Sąd Najwyższy zajął się we wtorek niezwykle ciekawą sprawą kamieniarza z Ostrowa Wielkopolskiego.

Po tym, jak podupadł na zdrowiu, zawiesił prowadzoną od lat działalność gospodarczą. Dostał z ZUS rentę okresową do 2021 r. Po powrocie do aktywności biznesowej w 2012 r. nie opłacał obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne. Po czterech latach urzędnicy ZUS wydali decyzję w sprawie ściągnięcia od kamieniarza ponad 24 tys. zł zaległości, plus 4 tys. zł odsetek.

Kamieniarz odwołał się od tej decyzji, twierdząc, że jest artystą, a jego nagrobki to rzeźby. Jako artysta i rencista zgodnie z art. 9 ust 4c ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie podlega obowiązkowi zapłaty składek z działalności gospodarczej. Ten przepis przewiduje bowiem, że taki obowiązek spoczywa na rencistach prowadzących działalność gospodarczą wymienionych w art. 8 ust. 6 pkt 1, a nie na twórcach i artystach wskazanych w art. 8 ust. 6 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

ZUS nie przyjął takiej argumentacji i odwołanie przekazał do Sądu Okręgowego w Kaliszu. Zarówno ZUS, jak i sędziowie uznali, że Zakład nie jest właściwy do orzekania, kto jest artystą i twórcą, a kto nim nie jest.

Do wydawania takich decyzji została powołana działająca przy Ministerstwie Kultury specjalna komisja do spraw zaopatrzenia emerytalnego twórców. A ta wydaje swoje decyzje na podstawie przedstawionych przez twórcę dokumentów, jak umowy o pracę, umowy o dzieło, umowy zlecenia, a także katalogów z wystaw, recenzji, przyznanych nagród i wyróżnień potwierdzających prowadzenie działalności artystycznej. Twórca może złożyć też dyplom ukończenia szkoły artystycznej albo wydane przez właściwe stowarzyszenie zrzeszające twórców lub artystów zaświadczenie o nabyciu w drodze praktyki umiejętności zawodowych.

Jak ustalił sąd, kamieniarz nie tylko nie przedstawił takiej decyzji, ale nie wszczął też postępowania o jej wydanie zarówno przed przeprowadzeniem kontroli przez ZUS, jak i w trakcie procesu. Podobnego zdania był Sąd Apelacyjny w Łodzi.

Pełnomocnik kamieniarza złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, w której przedstawił istotne zagadnienie prawne: czy decyzja komisji ma charakter deklaratoryjny czy prawotwórczy. Stał bowiem na stanowisku, że fakt wykonywania działalności artystycznej jest obiektywny i  decyzja komisji jedynie to potwierdza.

Sąd Najwyższy w wyroku z 1 października 2019 r. oddalił skargę kasacyjną kamieniarza.

– Decyzja komisji do spraw zabezpieczenia emerytalnego twórców ma charakter wyłącznie deklaratoryjny, jednak jej wydanie ma znaczenie dla ubezpieczeń społecznych – tłumaczyła Katarzyna Gonera, sędzia SN. – Potwierdza w sformalizowany sposób, że ktoś jest twórcą. W razie odmowy wnioskodawca może odwołać się najpierw do ministerstwa, a następnie do sądu administracyjnego.

Zdaniem SN, choć decyzja Komisji ma charakter deklaratoryjny, nie można jej lekceważyć. ZUS nie ma bowiem kompetencji do oceniania, kto jest artystą czy twórcą.

– Co nie znaczy, że SN uważa, że kamieniarz nie może być uznany za artystę – dodała sędzia Gonera. – Wystarczy wybrać się na warszawskie Powązki.

Sygnatura akt I UK 192/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA