fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Prokurent odpowie za utrudnianie kontroli ZUS

AdobeStock
Czynności prokurenta wywołują skutki prawne bezpośrednio u mocodawcy. Nie wyklucza to jednak jego indywidualnej odpowiedzialności na płaszczyźnie karnej czy wykroczeniowej.

Jestem prokurentem w spółce. Zostałam obwiniona przez ZUS o udaremnienie czynności kontrolnych. W mojej gestii były różne sprawy, w tym te kadrowe i ubezpieczeniowe. Czy mogę odpowiadać karnie? Czy w razie niestawienia się w sądzie uniknę rozprawy i kary?– pyta czytelniczka.

Prokurent może ponosić odpowiedzialność wykroczeniową na płaszczyźnie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Wszelkie działania ukierunkowane na udaremnianie kontroli lub utrudnianie stanowią okoliczności obciążające prokurenta. Bierna postawa wobec czynności kontrolnych nie może być uznana za okoliczność łagodzącą.

Jak wynika z art. 1091 § 1 kodeksu cywilnego, prokura jest pełnomocnictwem obejmujących umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Udziela go przedsiębiorca podlegający obowiązkowi wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej albo do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego.

W orzecznictwie sądowym akcentuje się specyficzny status prawny prokurenta. Przykładowo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 4 czerwca 2009 r. (VII SA/Wa 486/09) wskazał m.in., że: Zakres prokury jest znacznie szerszy od zakresu pełnomocnictwa ogólnego, które obejmuje wyłącznie czynności zwykłego zarządu. Umocowanie prokurenta obejmuje zarówno czynności zwykłego zarządu, jak i przekraczające ten zarząd, z zastrzeżeniem, że są to czynności związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa mocodawcy. Prokurent jako pełnomocnik składa własne oświadczenie woli, ale działa w imieniu i z bezpośrednim skutkiem prawnym dla mocodawcy. To oznacza, że jego czynności wywołują skutki prawne bezpośrednio po stronie reprezentowanego.

Kara za własne naruszenia

Jednak działanie w imieniu osoby prawnej przez prokurenta nie oznacza, że nie może on ponosić indywidualnej odpowiedzialności na płaszczyźnie karnej czy wykroczeniowej. Podstawy prawnej ku takiemu stanowisku należy upatrywać w treści art. 98 ust. 1 pkt 3 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2019 r., poz.  300). Z tej regulacji wynika, że kto, jako płatnik składek albo osoba obowiązana do działania w imieniu płatnika, udaremnia lub utrudnia przeprowadzenie kontroli, podlega karze grzywny do 5000 zł. Oznacza to, że sprawcą wykroczenia może być zarówno członek zarządu, jak i umocowany prokurent.

W tym miejscu warto wspomnieć o wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Pragi w Warszawie z 30 maja 2017 r. (IV W 85/17), w którym za sprawcę wykroczenia (i osobę winną naruszenia ww. art. 98 ust. 1 pkt 3 ustawy) uznano prokurenta uprawnionego do reprezentacji spółki. W argumentacji prawnej wyroku zwrócono uwagę m.in. na fakt, że: Osobą zobowiązaną do działania w jego imieniu (tj. płatnika) jest natomiast osoba, do której obowiązków, zgodnie z wolą płatnika, należy kontaktowanie się z ZUS, m.in. przez przesyłanie wymaganej dokumentacji oraz odprowadzanie należnych składek.

Tylko osoba fizyczna

Pociąganie do odpowiedzialności osoby działającej w imieniu płatnika, a nie zawsze samego płatnika, wynika stąd, że dość często płatnik nie jest osobą fizyczną, lecz osobą prawną lub jednostką nieposiadającą osobowości prawnej. Natomiast do odpowiedzialności wykroczeniowej może zostać pociągnięta tylko osoba fizyczna.

Dalej sąd wywnioskował, że również osoba upoważniona przez płatnika jest zobowiązana do działań umożliwiających sprawne przeprowadzenie kontroli przez ZUS. W tym względzie powinna udostępniać m.in. księgi, dokumenty, czy udzielać informacji, co wynika z kolei z dyspozycji art. 86 ustawy systemowej. Ponadto zaakcentowano, że gdy nie wykonuje ww. obowiązków, naraża się na zarzut popełnienia wykroczenia.

Autor jest radcą prawnym

Nieobecność nie pomoże

Jeśli chodzi o kwestię wpływu niestawiennictwa prokurenta (czy innej osoby obwinionej) w sądzie na rozprawie (w celu uniknięcia kary), to nie jest to właściwe założenie. Należy mieć na względzie, że sąd może wydać tzw. wyrok zaoczny. To uprawnienie wynika z art. 71 § 4 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (tekst jedn. DzU z 2019 r., poz. 1120 ze zm.). Przepis ten stanowi, że w razie nieusprawiedliwionej nieobecności obwinionego, któremu doręczono wezwanie na rozprawę, przeprowadza się rozprawę zaocznie, chociażby nie był on przesłuchany w toku czynności wyjaśniających, chyba że sąd uzna udział obwinionego za konieczny i rozprawę odroczy, po ewentualnym przeprowadzeniu postępowania dowodowego, w szczególności po przesłuchaniu świadków, którzy stawili się na rozprawę. Jeżeli jednak obecność obwinionego jest konieczna, a nie stawił się on bez usprawiedliwienia, sąd może zarządzić jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie przez Policję.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA