fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

ZUS: uwaga na optymalizację i łatwy zysk

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Lepiej nie wierzyć w szybkie i łatwe oszczędności na składkach z tytułu ubezpieczeń społecznych. Z dużym dystansem należy też podchodzić do ofert zapewniających duże wypłaty zasiłków - ostrzega ZUS.

"Optymalizacja składek ZUS", "Oszczędź do 50 proc. kosztów firmy na składkach do ZUS" - takie oferty można stale znaleźć w internecie. Przedsiębiorcom obiecywany jest łatwy i szybki zysk poprzez teoretyczne zatrudnienie w jednym z państw Unii Europejskiej na małą część etatu, dzięki czemu - jak zapewniają reklamy - w Polsce składek od działalności płacić już nie trzeba.

ZUS przyznaje, że prawo unijne w zakresie koordynacji systemów ubezpieczeń społecznych rzeczywiście mówi o podleganiu ubezpieczeniom tylko w jednym państwie i uznawaniu tego ubezpieczenia przez inne państwa UE. Dodatkowo ubezpieczenie z tytułu pracy na etacie jest w kolejności pierwsze, przed ubezpieczeniem z tytułu prowadzenia firmy. Problem w tym, że ta etatowa praca musi być faktycznie wykonywana.

- Sama umowa o pracę nie jest przesądzająca w kwestii obowiązku opłacania składek. Tytuł do opłacania składek jest wówczas, gdy realnie pracę wykonujemy. W tym kontekście bardzo istotna jest współpraca instytucji zabezpieczenia społecznego w całej Unii Europejskiej i wzajemna wymiana informacji - podkreśla ZUS.

Zagraniczne instytucje weryfikują, czy osoba posiadająca tytuł do ubezpieczenia z tytułu pracy na części etatu (z minimalnymi składkami), rzeczywiście powinna podlegać pod system zabezpieczenia społecznego danego kraju. W tym celu dokładnie sprawdza, czy wynikające z umowy o pracę obowiązki były rzeczywiście wykonywane i czy są na to mocne dowody.

- W przeważającej liczbie przypadków taka weryfikacja kończy się negatywnie i osoba chcąca "zoptymalizować" składki na ubezpieczenia społeczne musi zapłacić dużo więcej niż gdyby płaciła standardowe składki sprzed procesu optymalizacji. Taka osoba wraca bowiem do polskiego systemu ubezpieczeń z koniecznością zapłacenia zaległych składek wraz z odsetkami. Dodatkowo w międzyczasie poniosła koszty związane z pośrednictwem "firmy optymalizującej" - wyjaśnia ZUS.

Nieprzyjemne konsekwencje czekają też osoby, które uległy hasłom reklamowym w stylu: "zapewnimy ci wyższy zasiłek macierzyński i rodzicielski". Na rynku funkcjonuje wiele podmiotów, które oferowały i oferują kobietom w ciąży pomoc w założeniu fikcyjnej firmy i udokumentowaniu jej kosztów w celu uzyskania wysokiego zasiłku z ubezpieczenia chorobowego. Jeszcze w ubiegłym roku obowiązywały przepisy, które dawały możliwość opłacenia jednej, czy dwóch wysokich składek na ubezpieczenia społeczne i w efekcie umożliwiały pobieranie blisko 10 tys. zł zasiłku macierzyńskiego. W tym roku do wypłaty zasiłku liczy się całe 12 miesięcy, ale oferty dotyczą podniesienia sobie średniej przez kilkumiesięczną działalność. Tymczasem...

- W celu uzyskania zasiłku nie wystarczy zarejestrować działalności, ale trzeba ją realnie prowadzić. ZUS zaś może to sprawdzić przed wypłatą zasiłku. I tak, tylko w przypadku jednej firmy, która w ubiegłym roku wspomagała w zakładaniu fikcyjnych działalności, Zakład zakwestionował tytuł do ubezpieczenia, a tym samym tytuł do zasiłku ponad 150 osób. Dodatkowo w przypadku ewidentnej próby złamania prawa ZUS ma obowiązek poinformować o tym organy ścigania - informuje Zakład.

Osoby, które mają wątpliwości co do zgodności z prawem dostępnych w internecie ofert z zakresu zabezpieczenia społecznego, ZUS zaprasza do kontaktu z pracownikami Zakładu bezpośrednio na salach obsługi lub za pośrednictwem Centrum Obsługi Telefonicznej.

Źródło: ZUS
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA